Krzysztof Krawczyk przez rok mieszkał w Kołobrzegu. To nie jedyny związek artysty z naszym miastem

5 kwietnia zmarł Krzysztof Krawczyk, wokalista, gitarzysta i kompozytor, który wyśpiewał wiele niezapomnianych szlagierów. Jeden z najbardziej znanych polskich artystów w historii zmarł w wieku 74 lat.

Być może nie wszyscy wiedzą, że artysta przez rok mieszkał w Kołobrzegu. Wynajmował mieszkanie przy ul. Jedności Narodowej, a jego syn uczęszczał wtedy do jednej z kołobrzeskich podstawówek.
Krzysztof Krawczyk zamieszkał w kurorcie w połowie lat 80. po powrocie do Polski z USA. W Kołobrzegu dochodził do zdrowia po operacji migdałków. Gdy artysta razem z żoną Ewą i synem postanowili wrócić do Warszawy, w drodze powrotnej do stolicy doszło do tragicznego wypadku.

-Spakowali się i dość późno wyruszyli w podróż Fiatem 125p – wspominał najbliższy przyjaciel i zarazem menadżer, Andrzej Kosmala na łamach portalu styl.pl – Prowadził oczywiście Krzysztof, który pod Bydgoszczą zasnął za kierownicą. Samochód znalazł się w rowie, a pasażerowie wylądowali w szpitalu. Największe obrażenia odniósł syn pary, Krzysztof, ale Krawczyk senior, oprócz strzaskanego biodra, miał zmasakrowaną twarz. Do tego stopnia, że lekarz, który się nim zajął, uwierzył, że to naprawdę gwiazdor dopiero wtedy, gdy usłyszał jego głos.

Fakt, że Krzysztof Krawczyk mieszkał w Kołobrzegu to niejedyny związek zmarłego 5 kwietnia artysty z naszym miastem – w 1975 roku za piosenkę Czym dla wojska jest piosenka otrzymał nagrodę „Złoty Pierścień” na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej,

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend