Miasto występuje z porozumienia z gminami. Na szali ceny za wodę i ścieki (wideo)

Na najbliższą sesję Rady Miasta trafi projekt uchwały o wystąpieniu miasta Kołobrzeg z porozumienia międzygminnego w sprawie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. To reakcja magistratu na naciski, by ujednolić ceny dla wszystkich gmin, które obsługują Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Dla kołobrzeżan oznaczałoby to jedno – podwyżki.

Na zdjęciu Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu i Paweł Hryciów, prezes MWiK.

– To porozumienie się zdeaktualizowało – mówiła dziś podczas krótkiego briefingu prezydent Kołobrzegu, Anna Mieczkowska, podkreślając, że jednym z celów porozumienia było ustalanie taryf za wodę i ścieki. – Zmiana ustawy o dostarczaniu wody i odbiorze ścieków odebrało samorządom pewne kompetencje. Teraz to nie one ustalają taryfy, tylko przedsiębiorstwo Wody Polskie. – dodała.

Ale to wcale nie najważniejszy powód wystąpienia z porozumienia, które chcą władze miasta. – Drugim argumentem, dla którego zdecydowałam się na taki krok jest fakt, że to właśnie Wody Polskie przywoływały zapisy tego porozumienia argumentując swoją decyzję o ujednoliceniu stawek dla wszystkich ośmiu gmin. W związku z tym, że my się z tym nie zgadzamy, postanowiliśmy niejako wybić ten argument.

Uśrednienie cen dla wszystkich ośmiu gmin, które obsługuje MWiK oznaczałoby, że mieszkańcy gmin płaciliby za ścieki i wodę mniej, a kołobrzeżanie więcej. – Nie na to mojej zgody – mówiła Anna Mieczkowska.

Jak podkreśliła prezydent Kołobrzegu spółka płaci gminom w sumie około 9 mln zł podatku. Kwota ta przewyższa kwotę, jaką gminy dopłacają do rachunków mieszkańców za wodę i ścieków. Na przykład Gościno dopłaca 323 tys. zł, podczas gdy spółka wpłaca do gminnej kasy milion zł z tytułu podatków (m.in. od nieruchomości).

Jak mówiła Anna Mieczkowska, wystarczy więc, że wójtowie zwiększą nieco dopłatę, a mieszkańcy nie będą tak dotkliwie odczuwać wzrostu cen za wodę i ścieki.

Wystąpienie z porozumienia zdaniem prezydent Kołobrzegu i prezes MWiK, nie niesie żadnych negatywnych konsekwencji zarówno dla mieszkańców Kołobrzegu, jak i dla samej spółki.

Projekt uchwały w tej sprawie trafił już do programu sesji Rady Miasta 26 lutego. Radni w głosowaniu zdecydują, czy miasto wyjdzie z porozumienia, czy jednak nie. 

Więcej w materiale wideo.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend