Tłumy żegnały Antoniego Szarmacha (zdjęcia)

Non omnis moriar – nie wszystek odszedł, parafrazując Horacego – zostawił po sobie schedę: mnóstwo dokonań, realizacji o których doskonale wiemy i w których często uczestniczymy.

Wczoraj Pożegnaliśmy Antoniego Szarmacha tak, jakbyśmy żegnali część pejzażu naszego miasta. Swoim życiem i zaangażowaniem określił profil społecznika doskonałego – przy Antonim czas zawsze naglił, zawsze było go za mało, zawsze było jeszcze coś do zrobienia.
Działając, oczekiwał wsparcia zamiast osobistych zaszczytów, stanowisk czy pieniędzy. We współpracy nie przywłaszczał sobie cudzego potencjału.
Potrafił pomagać bezinteresownie, a to obecnie rzadka cecha.
Będzie go bardzo brakowało.
Trzeba umieć dawać serce, a nie zabierać innym – takim Antoniego zapamiętamy.
Exegi monumentum aere perennius…
Tak się przechodzi do historii
Fot. M. A.

17a 1024x597 - Tłumy żegnały Antoniego Szarmacha (zdjęcia)

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend