Wolontariuszki z Fundacji Ogon do Góry chcą wykupić od śmierci dwa konie. Możemy im w tym pomóc

Nie tak dawno informowaliśmy o akcji ratowania szynszyli z jednej z pseudohodowli spod Koszalina, w którą zaangażowała się kołobrzeska fundacja Ogon do Góry. Teraz niestrudzone wolontariuszki postawiły sobie za cel uratowanie dwóch koni z owianego nie najlepszą sławą targu w Skaryszewie.

Fot. Zdjęcie ilustracyjne

Wszystkich koni nie uda się uratować. To smutna prawda. Fundacji Ogon do Góry to jednak nie zraża. –  To nie może być usprawiedliwienie dla bezczynności. Róbmy tyle ile możemy – mówią wolontariuszki.

Postawiły sobie za cel – dwa konie zamiast do rzeźni, trafią do przydomowej stajni w gminie Siemyśl. Do podradomskiego Skaryszewa wolontariuszki – Irmina i Ewa – wynajętym transportem do przewozu koni, jadą na początku marca.

-Nie wiemy co zastaniemy na miejscu – przyznaje pani Irmina, którą naszym telefonem oderwaliśmy od malowania stajni, w której już niedługo mają zamieszkać zawierzęta ze Skaryszewa – Chcemy wykupić dwa konie, które zostały przeznaczone do rzeźni. Dlaczego dwa? Bo koń to zwierzę stadne i w samotności cierpi.

Pomieszczenie trzeba przygotować, konie wykupić, a następnie płacić za ich utrzymanie. Powstała więc zbiórka na portalu pomagam.pl. W krótkim czasie 160 osób wpłaciło ponad 9 tys. zł. Ile może kosztować jedno zwierzę? Na targu wycenia się je od kilograma. Z tego powodu bywają przez ostatnie miesiące tuczone, a klacze nawet celowo zaźrebiane tylko po to, by zwiększyć ich wagę.

-Zwierze może kosztować od 6 do nawet 14 tysięcy złotych – dodają wolontariuszki.

Każdy z nas może wesprzeć akcję fundacji Ogon do Góry wpłacając datek. Link do zbiórki TUTAJ

1 Komentarz

Napisz komentarz
  1. Luty 17, 22:53 latio

    Brawo dziewczyny!

    Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend