Kołobrzeg jako pierwsze miasto w Polsce przeprowadził kompleksowe, cyfrowe skanowanie drzew z wykorzystaniem zaawansowanej technologii 3D. Prace, które tradycyjnymi metodami zajęłyby kilka miesięcy, zamknęły się w około 30 godzinach jazdy specjalistycznego pojazdu wyposażonego w skaner, ten sam, który wcześniej pracował m.in. w Holandii i skanował cały Rzym.
170 gatunków drzew i krzewów
Efekty okazały się zaskakujące. Zamiast szacowanych wcześniej pięciu tysięcy, zinwentaryzowano ponad 10,3 tys. drzew w pasach drogowych i parkach Kołobrzegu. System rozpoznał aż 170 gatunków drzew i krzewów, co czyni miasto jednym z najbardziej zróżnicowanych przyrodniczo ośrodków miejskich w Polsce. Co istotne, żaden gatunek nie przekracza 10 proc. udziału, a najczęściej występujący platan klonolistny stanowi jedynie 8 proc. wszystkich drzew.
Eksperci zwracają uwagę, że żaden gatunek nie przekracza 10% wszystkich drzew, a żaden rodzaj – 20%. Najczęściej spotykane są:
platan klonolistny – ok. 8%,
lipa holenderska,
klon jawor.
Po raz pierwszy drzewa policzono nie tylko „na sztuki”. Zeskanowana powierzchnia liści wszystkich drzew wynosi niemal 5 mln metrów kwadratowych, czyli 490 hektarów – więcej niż powierzchnia Ekoparku Wschodniego. Objętość koron sięga blisko 4 mln metrów sześciennych, co odpowiada około 1500 basenom olimpijskim. To właśnie te parametry decydują o realnym wpływie zieleni na klimat miasta.
👉 Łączna powierzchnia liści wszystkich zeskanowanych drzew to niemal 5 milionów m² – czyli 490 hektarów, więcej niż powierzchnia Ekoparku Wschodniego lub równowartość 636 boisk piłkarskich.
👉 Objętość koron drzew wynosi prawie 4 miliony m³, co odpowiada około 1500 basenom olimpijskim.
Szczególne dane uzyskano dla pomnika przyrody w Parku im. 18 Marca. Drzewo ma 22,74 metra wysokości, a jego korona rozpościera się na 26 metrów szerokości. Powierzchnia liści sięga niemal 7,5 tys. metrów kwadratowych, a objętość korony ponad 8,7 tys. metrów sześciennych. Kondycję drzewa oceniono na 89 proc., co potwierdza jego bardzo dobry stan.
Z danych wynika także, że zeskanowane drzewa zatrzymują rocznie blisko 85 tys. metrów sześciennych wody opadowej, co odpowiada objętości 236 basenów olimpijskich i realnie odciąża kanalizację deszczową. Nowy system pozwala również precyzyjnie wskazywać kolizje gałęzi z infrastrukturą drogową i planować cięcia z dokładnością do centymetrów, co ogranicza koszty i ingerencję w zieleń.
Miasto otrzymało nie tylko inwentaryzację, ale pełny system zarządzania drzewami, w którym zapisana jest historia każdego z ponad 10,3 tys. zinwentaryzowanych egzemplarzy. Jak zapowiadają władze Kołobrzegu, to nie koniec projektu, lecz początek długofalowego zarządzania zielenią w oparciu o twarde dane, które stawiają miasto w gronie liderów nowoczesnej polityki klimatycznej.