W poniedziałek po raz drugi w krótkim czasie podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Kołobrzeg radni zajęli się dołożeniem pieniędzy z gminnej kasy na dokończenie budowy Centrum Sportów Wodnych w Dźwirzynie.
Fot. Archiwum
Przypomnijmy, że 27 lutego gmina otworzyła koperty z ofertami w drugim już przetargu na dokończenie budowy CSW. Najtańsza oferta opiewała na kwotę 5,9 mln zł. To więcej niż zaplanowała na ten cel wydać gmina. Stąd poniedziałkowa sesja, podczas której radni mieli zdecydować: dołożyć pieniędzy, czy nie.
– Zwiększenie tych środków powoduje, że musimy zwiększyć deficyt w budżecie na 2020 rok i kwotę tę pokryjemy z nadwyżki z lat ubiegłych. – wyjaśniali podczas poniedziałkowej sesji gminni urzędnicy. – Możemy więc zrobić to w sposób bezbolesny, bez szukania środków zewnętrznych czy zadłużania się.
Gmina oprócz zabezpieczenia pieniędzy na same roboty budowlane musiała do rachunku doliczyć jeszcze m.in. koszty nadzoru inwestorskiego i nadzoru autorskiego. Gmina musi też rozliczyć wykonane już roboty przez podwykonawcę na kwotę 1,4 mln zł. W sumie więc gmina musi dołożyć do tego co już ma kwotę 2,30 mln zł.
Radni po krótkiej dyskusji zgodzili się, że Centrum należy dokończyć. 12 było za dołożeniem brakującej kwoty. Jedna osoba się wstrzymała i jedna była przeciw.
Przypomnijmy, że gmina szuka nowego wykonawcy, bo poprzedni w listopadzie 2019 roku zrezygnował i zszedł z placu budowy. Centrum pierwotnie szacowane na 11,5 mln zł stoi więc od kilku miesięcy niedokończone, a gmina płaci za jego ochronę.
Przypomnijmy też, że w sierpniu 2018 roku nad jeziorem Resko Przymorskie w miejscu starej przystani jachtowej rozpoczęła się budowa nowoczesnej bazy nie tylko dla żeglarzy, ale także miłośników takich sportów jak choćby kitesurfing.
Po tym jak Rada Gminy zgodziła się zwiększyć budżet na dokończenie budowy CSW, wójt może podpisać umowę z firmą Hydrobudowa z Ustronia Morskiego, która złożyła najatrakcyjniejszą ofertę. Centrum ma być gotowe w lipcu.
