Dwie firmy złożyły oferty w przetargu na remont ul. Zdrojowej i odcinka ul. Kasprowicza. Nawet jeżeli miasto wybierze tańszą i tak będzie musiało dołożyć więcej niż planowało.
O to duże miejskie zamówienie ubiega się doskonale znana w Kołobrzegu firma Domar z Biesiekierza, która wyceniła swoje usługi na 18,7 mln zł. Drugą ofertę, która opiewa na kwotę nieco ponad 25 mln zł, złożył POL-DRÓG z Drawska Pomorskiego.
Urząd Miasta przeznaczył na ten cel 15,5 mln zł, co oznacza, że przy wyborze tańszej oferty i tak będzie musiał zwiększyć budżet na tę inwestycję o ponad 3 mln zł.
I prawdopodobnie tak uczyni z przynajmniej dwóch powodów: taniej raczej nie będzie, a dodatkowo goni nas czas. inwestycja musi być rozstrzygnięta w połowie maja. Taki warunek stawia rządowy program Polski Ład, z którego inwestycja została dofinansowana kwotą – bagatela – ponad 13 mln zł.
Remont ul. Zdrojowej i odcinka ul. Kasprowicza (do skrzyżowania z ul. Chopina, gdzie powstanie małe rondo) oprócz wymiany nawierzchni, nowych chodników i sieci wodno-kanalizacyjnej, obejmuje także schowanie pod ziemią ciepłociągu, który biegnie wzdłuż ul. Zdrojowej. W jego miejsce zostanie zaaranżowany pas zieleni.
Inwestycja ma się rozpocząć w czerwcu. Wykonawca będzie miał 330 dni na jej ukończenie.