Postrzelony w sobotę mężczyzna straci nogę. Ruszyła zbiórka na rehabilitację (LINK)

You are currently viewing Postrzelony w sobotę mężczyzna straci nogę. Ruszyła zbiórka na rehabilitację (LINK)

W sobotę w lasach powiatu kołobrzeskiego myśliwy z Francji postrzelił w nogę jednego z organizatorów całego wydarzenia. Francuz miał celować do byka.
Postrzelony mężczyzna został przewieziony do szpitala w Szczecinie – ranny był przytomny, a jego stan stabilny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Niestety, lekarzom nie udało się uratować nogi – zostanie amputowana.

Przyjaciele założyli zbiórkę dla mężczyzny, który prawdopodobnie nie będzie mógł już pracować w swoim zawodzie (jest zawodowym kierowcą). Pieniądze mają być wykorzystane m.in. na rehabilitację i wsparcie rodziny w tym trudnym czasie.

Każdy może dokonać wpłaty. Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/gkmpv5?utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_campaign=sharing_button

Z opisu zbiórki: Nasz przyjaciel kolega w trakcie polowania komercyjnego pod Kołobrzegiem 12.11 uległ wypadkowi w wyniku niekontrolowanego wystrzału po linii przez uczestnika polowania. Myśliwy ten przyjechał do nas z Francji. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek ustalają to właściwe organy.

Krzysztof jest osobą skromną i bardzo lubianą przez wielu ludzi z którymi miał okazję się spotkać i poznać. Pracuje jako kierowca w prywatnej firmie. Kieruje ciężarówką. To jest jego i jego rodziny główne źródło dochodów. Żyje w szczęśliwym związku.

Jego pasją jest przyroda i myślistwo. Jest członkiem Polskiego Związku Łowieckiego od 1997r. uzyskał tytuł Mistrz Strzelecki. Jest też strażnikiem łowieckim. Członek 2 kół łowieckich.

Niestety nic wczoraj nie zapowiadało takiej tragedii.

Myśliwy oddał strzał po linii w kierunku Krzyśka, który tam stał niestety przyjął tą kulę na prawą nogę tuż nad kostką. Rannego, ale przytomnego zabrało pogotowie trafił do szpitala szczecińskiego gdzie próbowano mu tą nogę zrekonstruować. Niestety dziś popołudniu dowiedzieliśmy się, że operacja się nie powiodła i w chwili obecnej trwa walka o życie Krzyśka.

Niestety noga musi zostać amputowana. Krzysztof od chwili przeprowadzenia operacji jest w śpiączce farmakologicznej nie wie, co się dzieje. Liczę na wsparcie zarówno jego rehabilitacji jak i jego rodziny. Gdy się obudzi niech wie, że nie jest sam.

Niestety jako kierowca jeszcze długo, o ile w ogóle nie wróci do pracy. Poświęcił swoje zdrowie pracując na rzecz polowania z którego myśliwi później m.in. wypłacają odszkodowania rolnikom za szkody w uprawach. Tak to wygląda od strony myśliwego.

Dodaj komentarz