Leśnicy z Nadleśnictwa Gościno spotkali na swojej drodze zaskrońca. Przypomnijmy, że na zimę zapada on w odrętwienie zimowe i chowa się w kryjówkach. Jeżeli z nich wypełza, to znak, że zima definitywnie się kończy.
Fot. Nadleśnictwo Gościno/Daniel Dąbrowski.
Zaskroniec zwyczajny to niejadowity i zupełnie niegroźny wąż, którego można spotkać w naszych lasach. Pierwsze spotkania z nim po zimie są często znakiem, że wiosna jest już coraz bliżej. Gdy tylko słońce zaczyna ogrzewać leśną ściółkę, wychodzi ze swojej kryjówki, by wygrzewać się w jego promieniach.
A Wam zdarzyło się już spotkać węża w lesie?
Zwyczaje zaskrońca zwyczajnego:
Jest niejadowity i niegroźny dla człowieka.
Najczęściej żyje blisko wody: przy stawach, jeziorach, rzekach i bagnach.
Bardzo dobrze pływa i nurkuje.
Jest aktywny głównie w dzień.
Żywi się przede wszystkim żabami, kijankami, traszkami i małymi rybami.
Ofiarę zwykle chwyta żywcem, nie zabija jadem.
W razie zagrożenia najczęściej ucieka.
Może udawać martwego — to jego zachowanie obronne.
Czasem wydziela nieprzyjemny zapach, żeby odstraszyć napastnika.
Lubi się wygrzewać na słońcu.
Na zimę zapada w odrętwienie zimowe i chowa się w kryjówkach.
Jaja składa w ciepłych, wilgotnych miejscach, np. w kompoście, stertach liści lub gnijącej roślinności.
Młode po wykluciu są samodzielne od razu.
Jest zwierzęciem raczej płochliwym i skrytym.
