Od 20 marca Poznańska Akademia Medyczna jest właścicielem budynku poczty głównej przy ul. Armii Krajowej 1 w Kołobrzegu. Nieruchomość kosztowała uczelnię około 10 mln zł. Dziś z dziennikarzami spotkał się kanclerz akademii i jej założyciel, Janusz Musiał.
Poznańska Akademia Medyczna działa od 2004 roku. Główna siedziba uczelni mieści się w Poznaniu, ale placówka prowadzi działalność także w kilku innych miastach w kraju. Od niedawna jest obecna również w Kołobrzegu, gdzie kształci pielęgniarki, korzystając z zaplecza Zespołu Szkół Policealnych MEDYK przy ul. Grottgera. Od marca uczelnia ma tu już także własną nieruchomość – budynek dawnej poczty przy ul. Armii Krajowej 1.
– Prowadzimy kilka szkół podstawowych, liceum, dwa żłobki, dwa przedszkola. Także działamy na szeroko rozumianej płaszczyźnie nauczania, począwszy od przedszkola po studia wyższe – mówił dziś podczas spotkania z dziennikarzami kanclerz akademii Janusz Musiał. – Opracowaliśmy z władzami uczelni taki program rozwojowy i stwierdziliśmy, że Wybrzeże jest tym miejscem, gdzie Polska będzie się dobrze rozwijała i dobrze się rozwija. Wybraliśmy dwa takie miejsca, które są niedaleko od siebie oddalone. To jest Świnoujście i Kołobrzeg.
Jak przyznał Janusz Musiał, osobiście dotknęły go insynuacje pojawiające się w internecie, sugerujące, że uczelnia pojawiła się w Kołobrzegu po to, by pozyskać atrakcyjny obiekt na cele hotelowe. Takie skojarzenia budziły wcześniejsze doświadczenia miasta związane z innymi szkołami wyższymi. Przykładem jest Społeczna Akademia Nauk z Łodzi, która kupiła budynek przy ul. Kasprowicza, gdzie dziś funkcjonuje hotel. W 2007 roku, na preferencyjnych warunkach i za zgodą Rady Miasta, uczelnia nabyła również powojskowy obiekt przy ul. Łopuskiego. Zamiast przeznaczyć go na działalność dydaktyczną, dość szybko sprzedała nieruchomość deweloperowi, który planuje realizację tam inwestycji mieszkaniowej.
– Chciałem wszystkich uspokoić, że nie zajmujemy się hotelarstwem, nie mamy nawet takiego kierunku, nie zamierzamy go prowadzić, a jeśli jakikolwiek obiekt pozyskujemy, to pozyskujemy na cele dydaktyczne – przekonywał przed kamerami kołobrzeskich mediów. – Jeśli chodzi o Kołobrzeg, chcemy prowadzić kształcenie na szeroko rozumianych kierunkach medycznych.
Jak dodał, sam fakt, że akademia kupiła budynek za własne pieniądze i po cenie rynkowej, a dodatkowo planuje zainwestować kolejne duże pieniądze w remont zabytkowego obiektu, pokazuje, że uczelnia wiąże swoją przyszłość z Kołobrzegiem na długie lata.
Stan budynku był bardzo zły
Jak podkreślał Janusz Musiał, stan techniczny obiektu pozostawiał wiele do życzenia i wymagał natychmiastowych działań zabezpieczających.
– Do tego stopnia był zły, że musiałem podjąć szybkie działania, żeby zabezpieczyć pierwsze piętro. Gdybym nie podjął, nie będąc jeszcze właścicielem, ryzykując jakieś finanse, że je stracę. Gdybym nie podjął tych działań, to być może dzisiaj poczta by nie działała, bo po prostu sufit by im spadł na głowę.
Kanclerz zapewnił również, że dotychczasowi najemcy pozostaną w budynku.
– Chciałbym, żeby ta poczta, ci ludzie, którzy tam pracują, widać, że są bardzo z pocztą zżyci. I mi też zależy na tym, żeby po prostu nie martwili się tym, czy jutro będą mogli pracować, czy za miesiąc będą mieli pracę tam, w tym miejscu. Chciałbym, żeby to jak najdłużej ta poczta tam mogła funkcjonować.
Dydaktyka, a w przyszłości także przychodnia z usługami medycznymi
Pierwsze zajęcia w budynku poczty mogłyby odbywać się już od października. Jednak cały proces remontu i dostosowania obiektu do nowej funkcji będzie znacznie dłuższy i może potrwać od trzech do czterech lat. Obejmuje on nie tylko budynek główny, ale też budynki magazynowe i garaże na zapleczu obiektu.
– Będziemy tu prowadzić szeroko rozumiane nauki medyczne, czyli chcemy robić i naukę, i kształcenie w zakresie nauk medycznych i w dłuższej perspektywie również usługi medyczne, takie trudno dostępne usługi medyczne, jak tomograf komputerowy czy rezonans magnetyczny – zdradzał plany na przyszłość kanclerz. – Jak ktoś ma kłopoty ze zdrowiem, to sam odczuwa, że terminy są bardzo, bardzo odległe, my te terminy chcemy po prostu skrócić, czyli zakupimy takie urządzenia w takiej ilości, które tą drogę na pewno skrócą.
W planach, oprócz sal dydaktycznych i gabinetów lekarskich, jest również m.in. biblioteka z palmiarnią oraz otwarta czytelnia, dostępna dla każdego mieszkańca i przechodnia prosto z ulicy.
Co ważne, dotychczasowi najemcy pomieszczeń w budynku poczty zostają. Żadna umowa nie została rozwiązana.
Więcej w naszym materiale wideo.
To jak to czarnek nie dał pieniędzy z funduszu ministerstwa na program willa plus