Dziś Rada Miasta Kołobrzeg jednogłośnie przyjęła uchwałę, która otwiera drogę do rozbudowy kołobrzeskiej stacji Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Miasto przekaże teren w porcie na rzecz Skarbu Państwa, a to ma umożliwić stworzenie nowoczesnego zaplecza dla ratowników SAR przy ul. Warzelniczej.
Fot. Zdjęcie ilustracyjne
To finał sprawy, o której pisaliśmy na początku czerwca. Kołobrzescy ratownicy morscy od lat działają w bardzo ograniczonych warunkach. Ich obecna baza jest zbyt mała, a część specjalistycznego sprzętu musi być przechowywana w sposób daleki od idealnego. Teraz ma się to zmienić.
Radni podjęli decyzję w sprawie działki dla SAR-u
Podczas dzisiejszej sesji radni zgodzili się na przekazanie działki w porcie. Formalnie teren nie trafi bezpośrednio do Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, lecz na rzecz Skarbu Państwa. To konieczny etap procedury, który pozwoli później wykorzystać nieruchomość na potrzeby kołobrzeskiej placówki SAR.
Chodzi o teren przy ul. Warzelniczej, który ma umożliwić rozbudowę obecnej siedziby ratowników. Wcześniej miasto informowało, że działka ma około 200 metrów kwadratowych i została przygotowana właśnie z myślą o poprawie warunków pracy służby ratowniczej.
Prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska podkreślała podczas dzisiejszej sesji, że to uchwała ważna nie tylko dla samej jednostki, ale również dla bezpieczeństwa osób przebywających na morzu.
– To jest bardzo ważna uchwała. Daje szansę na dalszy rozwój. Żeby podejmować akcje ratownicze na morzu, w bardzo trudnych warunkach, jakie bardzo często występują na Bałtyku, trzeba mieć miejsce, w którym ratownicy mogą przygotować się do momentu, kiedy ruszają do akcji – mówiła prezydent Kołobrzegu.
„Warunki mamy takie jak przed parędziesięciu laty”
O znaczeniu tej decyzji mówił również Jerzy Kiszczak, dyrektor operacyjny Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Podkreślał, że służba przechodzi obecnie dużą zmianę sprzętową, a nowe wyposażenie wymaga odpowiedniego zaplecza.
– Jesteśmy w okresie dużej transformacji, jeśli chodzi o sprzęt. Dostajemy nowe statki i w przyszłym roku najprawdopodobniej nowy statek zawita również tutaj, do Kołobrzegu – mówił Jerzy Kiszczak.
Jak zaznaczył, kołobrzeska stacja brzegowa jest już wyposażana w nowe łodzie ratownicze. Do tego dochodzi sprzęt przeciwrozlewowy, który ma znaczenie nie tylko dla akcji ratowniczych, ale również dla ochrony środowiska i zabezpieczenia portu oraz okolicznych wód.
Problem w tym, że infrastruktura nie nadąża za tymi zmianami.
– Przybywa nam zadań, przybywa nam sprzętu, a warunki lokalowe mamy takie jak przed parędziesięciu laty. To naprawdę ogranicza rozwój baz i możliwość składowania sprzętu – mówił dyrektor operacyjny MSPiR.
Drogi sprzęt stoi dziś pod chmurką
Jednym z najważniejszych argumentów za rozbudową bazy jest sposób przechowywania wyposażenia. Ratownicy korzystają ze specjalistycznego i bardzo kosztownego sprzętu, który powinien być zabezpieczony przed warunkami atmosferycznymi.
– To jest sprzęt bardzo drogi, który wymaga odpowiednich warunków składowania i przechowywania. Niestety, w tej chwili w Kołobrzegu większość tego sprzętu stoi pod chmurką – mówił Jerzy Kiszczak.
Według przedstawicieli SAR-u przyjęta przez radnych uchwała pozwoli rozpocząć działania zmierzające do budowy nowego obiektu. Ma to być większa i nowocześniejsza stacja, odpowiadająca obecnym potrzebom ratowników.
– Jeżeli będziemy mogli zbudować nową stację, to będzie to budynek zdecydowanie nowoczesny, dużo większy i mam nadzieję, że będziecie mogli państwo widzieć efekty swojego głosowania – dodał Jerzy Kiszczak.
To kontynuacja sprawy z czerwca
O potrzebach kołobrzeskiego SAR-u pisaliśmy już 8 czerwca. Wtedy miasto zapowiadało przygotowanie uchwały w sprawie nieodpłatnego przekazania terenu przy ul. Warzelniczej. Prezydent Kołobrzegu wskazywała, że chodzi o z pozoru niewielki, ale bardzo ważny fragment portowego terenu, który może poprawić warunki pracy ratowników.
Nowa baza, nowy sprzęt i większe możliwości
Rozbudowa siedziby SAR-u ma iść w parze z doposażeniem kołobrzeskiej placówki. Wcześniej przedstawiciele Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa zapowiadali, że do Kołobrzegu ma trafić nowa jednostka ratownicza, która zastąpi wysłużonego „Szkwała”. Mowa była również o nowym samochodzie ratowniczym marki Mercedes, który ma zastąpić starszy pojazd używany przez ratowników.
Większa baza może też w przyszłości oznaczać lepszą organizację pracy i większe możliwości operacyjne kołobrzeskiej stacji. Obecnie pracuje tam 22 ratowników. Mogą pojawić się kolejni.
Uchwała została przyjęta jednogłośnie.