Bartłomiej Kubkowski rozpoczął piątą i — jak zapowiada — ostatnią próbę przepłynięcia Bałtyku wpław. Pływak wyruszył ze Szwecji w kierunku polskiego wybrzeża. Przeprawie ponownie towarzyszy zbiórka dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters.
Fot. Facebook/Bartłomiej Kubkowski
Kołobrzeg ma już swoją historię związaną z podobnymi wyzwaniami. W 2017 roku Sebastian Karaś przepłynął ponad 100 kilometrów z Kołobrzegu na Bornholm. Pięć lat później właśnie z kołobrzeskiej plaży swoją pierwszą próbę przepłynięcia całego Bałtyku rozpoczął Bartłomiej Kubkowski. W 2023 roku płynął w przeciwnym kierunku — ze Szwecji w stronę Kołobrzegu. Tym razem, według informacji dostępnych na moment publikacji, Kołobrzeg nie został wskazany jako miejsce mety. Organizatorzy podają jedynie, że trasa prowadzi ze Szwecji do Polski.
Pływak ma do pokonania około 160 kilometrów bez snu, wychodzenia z wody i dotykania łodzi asekuracyjnej. Towarzysząca mu jednostka odpowiada za nawigację, bezpieczeństwo oraz przekazywanie jedzenia i napojów. Tegoroczna edycja projektu Ultra Baltic Swim została nazwana „Last Dance” — ma być piątą i ostatnią próbą Kubkowskiego.
Przypomnijmy, że najbliżej sukcesu był w 2025 roku. Po ponad dwóch dobach spędzonych w wodzie i pokonaniu około 159 kilometrów próba została przerwana ze względów bezpieczeństwa. Do polskiego brzegu brakowało mu około 11 kilometrów.
Płynie dla podopiecznych Cancer Fighters
Wraz ze startem została uruchomiona zbiórka Ultra Baltic Swim 2026. Pieniądze trafią do podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci i młodzież zmagające się z chorobami nowotworowymi.
Podobną próbę podejmie Karolina Szczepaniak
Do przepłynięcia Bałtyku przygotowuje się również dwukrotna olimpijka Karolina Szczepaniak. Nie będzie to wspólna wyprawa z Kubkowskim, lecz osobny projekt z własną ekipą zabezpieczającą.
Szczepaniak zamierza wystartować między 1 a 15 sierpnia, gdy pojawi się odpowiednie okno pogodowe. Także popłynie ze Szwecji do Polski, a planowana trasa ma liczyć około 172 kilometrów.
W 2025 roku pływaczka próbowała pokonać Bałtyk w przeciwnym kierunku — z Polski do Szwecji. Spędziła w wodzie ponad 57 godzin, a jej zespół przerwał wyzwanie ze względów bezpieczeństwa. Tegoroczna próba również ma wymiar charytatywny i jest związana ze wsparciem podopiecznych Fundacji Otwarte Ramiona.
