Bartłomiej Kubkowski i Karolina Szczepaniak mają za sobą drugą noc na Bałtyku. Oboje wystartowali w piątek ze szwedzkiej Kåsebergi i próbują pokonać wpław około 160 kilometrów dzielących ich od polskiego wybrzeża. Według danych z transmisji na żywo, w niedzielę 2 sierpnia około godziny 10.30 Kubkowski miał za sobą 129,8 kilometra, a Szczepaniak 97,1 kilometra.
Kubkowski przebywał w wodzie już ponad 45 godzin. Licznik jego oficjalnej transmisji wskazywał dokładnie 45 godzin, 19 minut i 45 sekund oraz średnią prędkość 2,9 km/h. Oznacza to, że pokonał ponad 81 procent planowanej trasy. Do 160 kilometrów brakowało mu około 30,2 kilometra.
Kubkowski płynie przez Bałtyk po raz piąty. Rok temu był wyjątkowo blisko sukcesu – po około 55 godzinach i pokonaniu 159 kilometrów próbę przerwano zaledwie 11 kilometrów przed metą. Tegoroczna trasa jest krótsza i według licznika transmisji wynosi 160 kilometrów. Pływackiemu wyzwaniu ponownie towarzyszy zbiórka dla Fundacji Cancer Fighters. W niedzielę rano jej licznik wskazywał 157 987 zł.
Karolina Szczepaniak ma za sobą 97,1 km
Karolina Szczepaniak wystartowała 31 lipca około godziny 13.15. Jej celem jest plaża w Pobierowie. W niedzielę około godziny 10.30 licznik pokonanego dystansu wskazywał 97,1 kilometra. Oznacza to ponad 60 procent trasy i około 62,9 kilometra pozostającego do umownej granicy 160 kilometrów.
Na oficjalnym profilu pływaczki przekazano, że niedzielny poranek nie był łatwy. Pojawiły się wiatr i boczne fale, a zimno oraz ból mocno dały jej się we znaki. Mimo trudności Szczepaniak kontynuowała próbę. Załoga informowała wcześniej, że po pierwszej nocy zawodniczka płynęła sprawnie, jadła i nie miała większych problemów.
Szczepaniak płynie również w celu charytatywnym. Zbiera pieniądze na leczenie i rehabilitację 14-letniego Piotra Małolepszego, który doznał poważnego urazu kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Zakładany cel zbiórki został już przekroczony – w niedzielę rano licznik pokazywał 214 025 zł z planowanych 200 tys. zł.
Dla Szczepaniak jest to druga próba przepłynięcia Bałtyku. W 2025 roku spędziła w wodzie 57 godzin i pokonała ponad 142 kilometry, jednak z powodów zdrowotnych i pogarszających się warunków przeprawę przerwano.