Z nową nazwą, większym budżetem i szerszym składem koszykarska Kotwica Kołobrzeg przystąpi do nowego sezonu. Prezes klubu w materiale TVP Szczecin przyznał, że sytuacja finansowa jest na tyle dobra, że skład biało-niebieskich może być jeszcze bardziej jakościowy.
Fot. Facebook/Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg
Nowa nazwa i większy budżet
Od nadchodzącego sezonu zespół będzie występował jako Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg. Datzzy to nowy produkt dotychczasowego sponsora klubu – firmy Sensation Poland.
– Ruszamy z nowym, starym sponsorem. To nadal firma Sensation Poland, ale tym razem z jej nowym produktem. Mamy zapewnioną płynność finansową i zwiększamy budżet – powiedział Kamil Graboń, prezes Datzzy Kotwicy Port Kołobrzeg, TVP Szczecin o/Koszalin.
W porównaniu z poprzednim sezonem budżet klubu ma być większy o około 40 procent. Dzięki temu działacze mogli zbudować szerszy i – jak podkreśla prezes – bardziej jakościowy skład.
– Do tej pory szacowaliśmy, że pod względem budżetu znajdowaliśmy się mniej więcej w połowie ligowej stawki. Teraz myślę, że będziemy oscylować wokół 2,8 miliona złotych. Przez cały sezon będziemy starali się zbliżyć do trzech milionów. To byłoby nasze organizacyjne marzenie – przyznaje Kamil Graboń.
Zdaniem prezesa taki poziom finansowania powinien zapewnić Kotwicy miejsce wśród ośmiu największych budżetów w pierwszej lidze.
Minimum to awans do fazy play-off
Władze klubu ostrożnie mówią o sportowych celach. Planem minimum jest awans do fazy play-off. O ambitniejszych założeniach działacze na razie nie chcą mówić.
– Play-off to oczywiście nasz cel. Liga jest bardzo mocna, a nie wszystkie zespoły zakończyły już budowę składów. Niektóre drużyny mogą jeszcze pozyskać zagranicznych zawodników, którzy wnoszą do rozgrywek dużo jakości i siły – podkreśla prezes Kotwicy.
Pierwsze miesiące sezonu mają pokazać rzeczywisty układ sił. Według Kamila Grabonia dopiero na przełomie grudnia i stycznia będzie można ocenić, o jakie miejsce kołobrzeski zespół może walczyć.
Większy budżet, mocniejszy skład i stabilne finansowanie mają pozwolić Kotwicy włączyć się do rywalizacji z najlepszymi drużynami pierwszej ligi. Klub nie ukrywa ambicji, ale na konkretne deklaracje dotyczące najważniejszego celu sezonu każe jeszcze poczekać.