Wielopoziomowy parking przy ul. Portowej w Kołobrzegu ma za sobą pierwszy pełny sezon wakacyjny po otwarciu. Wyniki pokazują, że inwestycja trafiła w realne potrzeby miasta – obiekt notował bardzo wysokie obłożenie, a w najbardziej intensywnych dniach wszystkie miejsca były zajęte. Pierwsze wakacje ujawniły jednak także słabszy punkt całego rozwiązania. Przy dużym ruchu w porcie kierowcy mieli problemy z płynnym opuszczeniem parkingu.
Nowy parking w kołobrzeskim porcie od początku miał odpowiedzieć na jeden z najbardziej dotkliwych sezonowych problemów miasta – brak miejsc postojowych w najbardziej obleganej części Kołobrzegu.
Okolice portu, latarni morskiej, molo i nadmorskiej promenady każdego lata przyciągają tysiące mieszkańców i turystów. W szczycie sezonu znalezienie wolnego miejsca dla samochodu jest trudne.
Pierwszy pełny sezon wakacyjny wielopoziomowego parkingu pokazuje, że zapotrzebowanie na taką inwestycję było bardzo duże.
– W sezonie letnim parking Interparking Port Kołobrzeg osiągał bardzo wysoki poziom zajętości, a wielokrotnie pełne obłożenie. Potwierdza to, że inwestycja odpowiedziała na realne potrzeby mieszkańców i turystów odwiedzających tę część miasta – informuje Interparking w odpowiedzi na pytania przesłane przez redakcję OK! Kołobrzeg.
365 miejsc, a w szczycie wszystkie zajęte
Parking przy ul. Portowej 45 oferuje łącznie 365 miejsc postojowych. Wśród nich są miejsca przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami oraz stanowiska umożliwiające ładowanie samochodów elektrycznych.
Obiekt jest czynny przez całą dobę i działa w systemie automatycznym.
Interparking przekonuje, że użytkownicy dobrze oceniają również sam standard obiektu.
– Pozytywne opinie klientów, publikowane zarówno w profilu Google Parkingu Port, jak i przekazywane nam telefonicznie oraz mailowo, wskazują, że użytkownicy doceniają przede wszystkim nowoczesność obiektu, lokalizację i wygodę korzystania oraz dostępność miejsc parkingowych – przekazuje zarządca.
Miejsca są. Wąskim gardłem okazał się wyjazd
Pierwsze wakacje pokazały jednak również problem – w momentach, gdy cały rejon portu był mocno obciążony ruchem samochodowym, kierowcy mogli dłużej czekać na opuszczenie parkingu.
Interparking podkreśla, że przyczyną nie było funkcjonowanie samego obiektu, lecz układ komunikacyjny w tej części miasta.
– Klienci mogli okresowo napotkać trudności związane z opuszczeniem parkingu oraz dłuższym czasem oczekiwania na wyjazd, szczególnie w momentach największego natężenia ruchu. Wynikało to głównie z uwarunkowań komunikacyjnych w okolicy obiektu, w tym z faktu, że dojazd do parkingu odbywa się ulicą jednokierunkową, a nie z funkcjonowania samego parkingu – informuje Interparking.
I właśnie tutaj ujawnia się najważniejszy problem po pierwszym sezonie.
Parking jest w stanie przyjąć jednocześnie kilkaset samochodów. Gdy jednak większa liczba kierowców chce w podobnym czasie opuścić obiekt, przepustowość okolicznych ulic okazuje się za mała.
Zarządca zapewnia, że sytuacja jest obserwowana.
– Dostrzegamy te niedogodności i na bieżąco monitorujemy sytuację. Naszym celem jest nie tylko zapewnienie dostępności miejsc parkingowych, ale również utrzymanie wysokiej jakości obsługi na każdym etapie korzystania z obiektu – czytamy w odpowiedzi Interparkingu.
Ile kosztuje parking w porcie?
Standardowa stawka za parkowanie wynosi 5 zł za godzinę oraz 50 zł za dobę. Kierowcy mogą również korzystać z wcześniejszej rezerwacji online oraz aplikacji Pcard, które umożliwiają parkowanie na preferencyjnych warunkach.
Jak przekazuje Interparking, ceny zostały dobrze przyjęte przez klientów.
– Jednocześnie obowiązująca standardowa stawka 5 zł za godzinę i 50 zł za dobę jest oceniana przez klientów jako atrakcyjna i racjonalna – informuje firma.
Parking przy ul. Portowej działa przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Port dał teren, prywatny inwestor wybudował parking
Warto przypomnieć, że wielopoziomowy parking w porcie nie został wybudowany bezpośrednio za pieniądze miejskiej spółki. Inwestycja powstała dzięki współpracy Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg z prywatnym inwestorem.
Port udostępnił teren pod budowę, natomiast prywatny partner – Interparking – sfinansował i wybudował obiekt na własny koszt, w zamian będzie nim zarządzać przez czas określony w umowie.
Taki model oznaczał, że duży obiekt parkingowy mógł powstać bez konieczności finansowania jego budowy bezpośrednio z budżetu portu. Po zakończeniu okresu dzierżawy obiekt ma pozostać w majątku portu.
