Pasażerów czekają prawie trzy miesiące dużych utrudnień. Od 14 września pociągi przestaną kursować między Kołobrzegiem a Białogardem. Zamiast nich na trasę wyjadą autobusy, a część składów pojedzie objazdem przez Koszalin. Utrudnienia mają potrwać aż do 12 grudnia.
Po wakacyjnej przerwie kolejarze wracają na linię nr 404. Tym razem zakres robót jest na tyle duży, że ruch pociągów na jednotorowym odcinku Białogard–Kołobrzeg zostanie całkowicie wstrzymany.
Zmiany zaczną obowiązywać 14 września i potrwają do 12 grudnia 2026 roku.
Pociągu nie będzie. Podstawią autobus
Na czas remontu POLREGIO i PKP Intercity uruchomią zastępczą komunikację autobusową między Białogardem a Kołobrzegiem. Część pociągów pojedzie natomiast inną trasą — przez Koszalin.
Przed podróżą warto więc dokładnie sprawdzić rozkład, bo godziny odjazdów i czas przejazdu mogą się zmienić.
Duży remont na trzech stacjach
Najwięcej będzie się działo na stacjach w Karlinie, Wrzosowie i Dygowie.
Kolejarze wymienią rozjazdy, wyremontują tory stacyjne i będą prowadzić prace przy peronach. Pojawią się także nowe elementy wyposażenia stacji.
Roboty obejmą również sieć trakcyjną oraz urządzenia odpowiedzialne za sterowanie ruchem pociągów.
Zmiany dotkną także przejazdów kolejowo-drogowych. Na 13 z nich mają zostać zamontowane nowe urządzenia zabezpieczające.
34 kilometry torów już wymieniono
Duża część prac została wykonana jeszcze przed wakacjami.
Do końca czerwca wymieniono około 34 kilometrów torów pomiędzy stacjami i przystankami. Oczyszczono podsypkę, prowadzono prace przy sieci trakcyjnej, wyremontowano obiekty inżynieryjne oraz wykonano roboty na 15 przejazdach kolejowo-drogowych.
Na stacji Wrzosowo pasażerowie korzystają już z docelowego peronu przy budynku dworca.
Na czas wakacji roboty ograniczono tak, aby pociągi mogły dowozić turystów do nadmorskich miejscowości. Teraz remont rusza ponownie pełną parą.
Po remoncie pociągi mają jechać szybciej
Cel inwestycji jest konkretny. Po zakończeniu wszystkich prac pociągi pasażerskie na trasie Białogard–Kołobrzeg mają rozpędzać się do 120 km/h. To ma skrócić czas podróży.
Według informacji przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe najszybsze pociągi regionalne będą mogły pokonać trasę w około 30 minut, a dalekobieżne nawet w około 22 minuty.
Kolej zapowiada także poprawę bezpieczeństwa na przejazdach oraz wygodniejsze i bardziej dostępne perony. Najpierw jednak pasażerów czekają niemal trzy miesiące komunikacji zastępczej.
Przed wyjazdem po 14 września warto sprawdzić aktualne połączenie w Portalu Pasażera lub u konkretnego przewoźnika.
