Po wczorajszym artykule dotyczącym umieszczenia schroniska REKS na tzw. liście wstydu, głos zabrał facebookowy profil PatoSchroniska w Polsce, odpowiedzialny za stworzenie mapy alarmowej. W opublikowanym dziś stanowisku autorzy wyjaśniają, dlaczego na mapie znalazło się również przytulisko w Kołobrzegu.
„To nie mapa patoschronisk”
Jak podkreślają twórcy zestawienia, mapa alarmowa nie jest listą patologicznych schronisk, lecz narzędziem mającym zwracać uwagę na miejsca wymagające konkretnych decyzji i realnych działań, szczególnie w zakresie warunków bytowych zwierząt oraz inwestycji samorządowych.
W odniesieniu do Kołobrzegu zaznaczono, że – według posiadanych informacji – problemem nie są osoby pracujące w schronisku. Wręcz przeciwnie, autorzy mapy wskazują, że zwierzętami opiekują się tam ludzie zaangażowani i dbający o ich dobro.
Zastrzeżenia dotyczą warunków, nie ludzi
Powodem umieszczenia kołobrzeskiej placówki na mapie alarmowej mają być warunki infrastrukturalne. Jak wskazuje profil Patoschroniska w Polsce, obecne obiekty są stare, wyeksploatowane i nieprzystające do dzisiejszych standardów opieki nad zwierzętami. To właśnie stan budynków – a nie sposób traktowania zwierząt przez personel – miał zadecydować o oznaczeniu Kołobrzegu na mapie.
Nowe schronisko w planach
Autorzy stanowiska przypominają, że miasto planuje budowę nowego schroniska od 2021 roku, a w maju 2025 podpisano umowę w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Dziś pokazaliśmy na OK! Kołobrzeg wizualizację nowego przytuliska i podaliśmy przybliżoną datę ukończenia inwestycji. Przeczytaj: Projekt nowego schroniska dla bezdomnych zwierząt ukończony (WIZUALIZACJA)
„Społeczna kontrola to nie brak zaufania”
W swoim komunikacie Patoschroniska w Polsce podkreślają, że ich celem nie jest piętnowanie pojedynczych placówek, lecz zwrócenie uwagi na systemowe problemy ochrony zwierząt w Polsce. Jak zaznaczono, samo zamknięcie jednego czy drugiego złego schroniska nie rozwiązuje problemu, jeśli cały system pozostaje niewydolny.
Nie zmienia to jednak faktu, że publiczne ukazanie się listy wstydu z zaznaczonym na niej kołobrzeskim schroniskiem uderza w jego dobre imię i osób, które tam pracują. Tym bardziej, że grafikę udostępniła w swoich mediach Dorota Rabczewska (Doda), której profil na Instagramie obserwuje 2,2 mln osób.