Prezydent Kołobrzegu w rozmowie z „Wyborczą”: Epidemia strzeliła prosto w gospodarcze serce miasta

Gazeta Wyborcza drukuje dziś wywiad z prezydent Kołobrzegu. Anną Mieczkowską odpowiada na pytania o epidemię koronawirusa i sens majowych wyborów.

Na pytanie o gospodarcze skutki koronawirusa i najbliższe wybory mówi: – Podstawową działalnością w Kołobrzegu jest turystyka uzdrowiskowa i wypoczynkowa. To, co się teraz dzieje w związku z epidemią, strzeliło prosto w gospodarcze serce miasta. Hotele, pensjonaty, restauracje, kluby, kawiarnie – wszystko jest zamknięte. To 99 procent kołobrzeskich przedsiębiorstw. Poza branżą turystyczną w Kołobrzegu jest strefa komunalna i instytucje samorządowe. Kołobrzeg jest na trzecim miejscu w Polsce pod względem liczby sprzedanych noclegów, zaraz za Krakowem i Warszawą.

Tyle że te dwa wielkie miasta mają jeszcze inne gałęzie gospodarki. My nie. My żyjemy z turystyki. Jak w tej sytuacji mieszkańcy mają myśleć o wyborach? Jak mają 10 maja wyjść z mieszkań, skoro cały czas powtarza się im, że mają zostać w domach? Czy 10 maja będą jakoś specjalnie chronieni? Kierując ich do lokali wyborczych, narażamy wszystkich na utratę zdrowia, a nawet życia.
Cały tekst na stronie Gazet Wyborczej TUTAJ

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend