100 tys. zł na zabawę sylwestrową przy molo. Nie wystąpi żadna gwiazda

You are currently viewing 100 tys. zł na zabawę sylwestrową przy molo. Nie wystąpi żadna gwiazda

Jutro dowiemy się kto zorganizuje miejskiego sylwestra przy molo. O ile oczywiście znajdą się chętni. Do godziny 10 firmy zajmujące się organizacją tego typu wydarzeń mogą składać oferty.

Prezydent Kołobrzegu, Anna Mieczkowska nie kryje, że jest za organizacją miejskiej zabawy sylwestrowej na świeżym powietrzu. Przypomnijmy, że jej poprzednik na dwa lata zrezygnował z miejskiego Sylwestra, jak tłumaczył, ze względów bezpieczeństwa.

Jak mówiła podczas jednego z wcześniejszych spotkań z dziennikarzami, w tym przekonaniu umocniło ją to, co zobaczyła podczas ostatniego przywitania Nowego Roku. – Ludzie chcą się spotkać i złożyć sobie życzenia. Chcemy więc, żeby kołobrzeżanie mogli przyjść i bawić się razem w jednym miejscu. – mówiła na początku tego roku Anna Mieczkowska. –  Chcę zaproponować pokaz laserowy, typu światło i dźwięk. Chcemy też, aby na naszym kolejnym Sylwestrze zagrał znany zespół.

Dziś wiemy już, że podczas najbliższego miejskiego Sylwestra nie wystąpi żadna gwiazda. Zaproszenie znanego artysty podwoiłoby już i tak, zdaniem niektórych radnych, wysoką kwotę, którą miasto ma zamiar zapłacić za przygotowanie imprezy – z 100 do nawet 200 tys. zł.

Co więc miasto planuje? Przede wszystkim pokaz cichych (nie więcej niż 70-80 decybeli) i egologicznych fajerwerków oraz fire show. Przy molo stanie scena, na której zagra didżej. W kwocie 100 tys. zł  są też ujęte koszty zgłoszenie imprezy masowej, ochrony, montażu sceny, opłaty do ZAiKS-u oraz posprzątanie terenu nazajutrz.

Do zlecenia organizacji wydarzenia „na zewnątrz” miał uwagi radny Jacek Woźniak (lider klubu Obywatelski Kołobrzeg).

– Już dawno nie widziałem takiego marnotrawienia pieniędzy publicznych, bo ten operator ma się zająć dokładnie tym co od lat robiło u nas Regionalne Centrum Kultury. – mówił podczas dzisiejszej sesji Rady, Jacek Woźniak. – Nie trzeba wydawać pieniędzy z promocji miasta tylko przekazać je dotacją celową do RCK. To już któryś raz z kolei, kiedy zlecacie takie rzeczy na zewnątrz, podczas gdy miasto ma do tego wyspecjalizowane jednostki. Pytam po co?

 

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Kilo

    ludzie wybrali sobie panią co ładnie uśmiechała się z plakatów podrasowana Photoshopem na prezydenta, która podejmuje nietrafione decyzje, a mogli pana Woźniaka, który – tak uważam – jak niewielu udowadnia, że byłby dobrym prezydentem.

  2. Sarna

    Pokaz tzw. „cichych fajerwerków” to jak najbardziej trafiony pomysł. Większość miast w Polsce odchodzi od fajerwerków na rzecz pokazów laserowych, czy to nam się podoba czy nie. Myślę, że warto dowiedzieć się jakie są wady i zalety obu form wizualizacji, samemu można wyronić zdanie na ten temat…ciekawy artykuł….daje do myślenia:

    https://laserprofi.pl/pokazy-laserowe-zamiast-fajerwerkow/

Dodaj komentarz