Po kilku latach przerwy wracają opłaty za korzystanie z miejskich toalet. Dobra wiadomość jest taka, że korzystanie z nich ma kosztować na razie tyle, co w 2007 roku.
Urząd Miasta wystawił na przetarg 16 miejskich toalet (w tym 10 całorocznych) i zobowiązuje przyszłego najemcę do pobieranie opłat za korzystanie z nich. Tak więc, po sześciu latach wracają opłaty za korzystanie z ogólnodostępnych szaletów. Dobra wiadomość jest taka, że korzystanie z nich ma kosztować na razie tyle, co w 2007 roku, tj. 2 zł (choć prezydent zastrzega sobie prawo podwyżki).
Skończą się problemy z brakiem drobniaków
Przyszły najemca toalet będzie musiał też najdalej w ciągu sześciu miesięcy od podpisania z miastem umowy, wprowadzić możliwość zapłaty kartą bankomatową lub BLIKIEM. Wcześniej takiego zastrzeżenia magistrat nie robił. Wyjątek zrobiono tylko dla nowych toalet, które wciąż jeszcze są objęte umową gwarancyjną.
Czynsz roczny miasto ustaliło na 52 tys. zł netto i jest to cena wywoławcza, chętni będą go licytować, a wygra ten, kto da więcej. Miasto podpisze umowę z firmą, która wygra przetarg do końca 2024 roku.
Kasować turystów czy nie?
Przypomnijmy, że w zeszłym roku również po kilkuletniej przerwie wróciły sezonowe opłaty za wstęp na molo (zwolnieni z nich są mieszkańcy posiadający Kołobrzeską Kartą Mieszkańca). Zdania na temat pobierania opłat za wejście na chyba największą kołobrzeską atrakcję czy za korzystanie z miejskich toalet są podzielone. Wielokrotnie dyskutowali na ten temat radni Rady Miasta. Część uważa, że Kołobrzeg jako miasto turystyczne powinno sprzyjać swoim gościom, na których i tak zarabia. Inni wprost przeciwnie – Kołobrzeg jako miasto typowo turystyczne nie powinno się zbytnio wzbraniać przed zarabianiem na swoim największym atucie, jakim jest bez wątpienia turystyka.
Z kolei urzędnicy tłumaczą swoją decyzję ws. opłat za toalety publiczne trudną sytuacją, która ma swoje źródło w pandemii i potrzebą podreperowania miejskich finansów – w przypadku toalet zamiast płacić co roku ok. 1,2 mln za ich utrzymanie, miasto jeszcze w tym roku zanotuje z tego tytułu zysk.
Przetarg ustny nieograniczony na oddanie w najmem miejskich szaletów odbędzie się 28 lutego.