Zabytkowy budynek kuźni na terenie działki przy ul. Jedności Narodowej spłonął 30 grudnia 2023 roku. Od tamtego czasu niewiele się tu zmieniło.
Obiekt należy do prywatnego właściciela. Figuruje w Wojewódzkiej i Gminnej Ewidencji Zabytków. Jest także chroniony zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. 30 grudnia 2023 r. w budynku wybuchł pożar.
– Miejski Konserwator Zabytków złożył na Komendzie Powiatowej Policji wniosek o prawdopodobieństwie uszkodzenia zabytku. Niestety postępowanie zgodnie z pismem z 26 kwietnia 2024 roku, zostało umorzone. – informuje rzecznik prasowy miasta Michał Kujaczyński – Prokurator Rejonowy objął dalsze postępowanie swoim nadzorem i jest informowany o wszelkich decyzjach związanych z tym obiektem. Jednocześnie właściciel został zobowiązany do przygotowania ekspertyzy wykonanej przez fachowców oraz dokumentacji projektowej dotyczącej zabezpieczenia obiektu. Taka dokumentacja została wykonana. Uszkodzone elementy zagrażające zdrowiu i życiu oraz pozostałej części obiektu, muszą zostać rozebrane do 31 grudnia 2025 r. Wszystko z zachowaniem procedur oraz uzyskaniem stosownych zezwoleń.
Kolejnym krokiem będzie przygotowanie dokumentacji na odbudowę kuźni i związane z tym prace. Jak stanowczo podkreśla rzecznik prasowy miasta, nie ma zgody na rozbiórkę zabytkowego budynku, a wszelkie zniszczenia będą musiały zostać odtworzone.
– Dodam, że cała korespondencja w tej sprawie jest przekazywana do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – mówi Michał Kujaczyński.
To miło, że ktoś posłuchał naszych komentarzy i zainteresował się tą sprawą 🙂 Nadzieja walczy jednak u mnie z cynizmem, bo co jeśli właściciel po prostu zignoruje wszystkie wytyczne i odczeka aż obiekt będzie nie do uratowania..? Czy stoją za tym jakieś konsekwencje?
Adam mówił, że ma już wszystko dogadane między nami z Januszem i tylko trzeba chwilę poczekać, a późnej zniknie.
Deweloper rozbierze wszystkie uszkodzone elementy – czyli cały budynek, a potem ktoś zmieni plan zagospodarowania przestrzennego, wyda pozwolenia i kuźnia już nie wróci.
Zresztą ile obchodzi miasto/właściciela ten budynek świadczy, że przez prawie półtorej roku nawet nikomu nie chciało się położyć folii na zniszczony dach.
… półtora roku a nie półtorej!
Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
Art. 50. o ochr. zabyt.
Zagrożenie zabytku ruchomego
4.2) zabytek nieruchomy może być na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku…
tylko musi być taka wola urzędników, żeby chcieć pogonić dewelopera. Gorzej jak ten jest po układzie 🙂