Sprawa umowy dzierżawy kortów tenisowych znowu wzbudza emocje. Miasto planuje podpisać z obecnym dzierżawcą aneks. Emocje mogą być zrozumiałe, znając historię tej nieruchomości i liczbę publikacji, która się na jej temat ukazała.
Poprzednia umowa z byłym dzierżawcą była wielokrotnie opisywana przez kołobrzeskie media ze względu na niską kwotę dzierżawy po tym, jak dzierżawca postawił tam restaurację. Część przedsiębiorców i radnych kwestionowała jej posadowienie.
Teraz miasto planuje podpisać aneks do umowy z nowym dzierżawcą, który został wyłoniony w przetargu (licytowana była wysokość czynszu) w 2023 r. Z pismem o udostępnienie informacji i materiałów w tej sprawie wystąpił do urzędu miasta radny PiS Piotr Duda.
– Zasady w Kołobrzegu muszą być równe dla wszystkich. Umowy z miastem to nie jest plastelina, którą można dowolnie ugniatać po przetargu! – napisali radni klubu PiS w mediach społecznościowych.
Miasto wyjaśnia
O co chodzi? Dotychczas dzierżawca był zobowiązany do demontażu obiektu restauracji przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia jej budowy. Proponowana modyfikacja ma doprecyzować okres prowadzenia działalności, bez konieczności corocznego rozbierania obiektu.
– Dzierżawca obiektu kortów tenisowych zwrócił się do miasta o zmianę zapisu umowy dzierżawy, który dotyczy funkcjonowania pawilonu gastronomicznego „Mączka” – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy miasta. – Dotychczas dzierżawca był zobowiązany do demontażu obiektu przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia budowy. Proponowana zmiana doprecyzowuje okres prowadzenia działalności, który nadal będzie wynosił 180 dni w roku i zostanie określony jako stały przedział od 15 kwietnia do 15 października.
Jak się dowiedzieliśmy, dzierżawca powołał się m.in. na zapis §1 ust. 5 umowy, który – jego zdaniem – jest niejednoznaczny i rodzi spór, czy po 180 dniach istnieje obowiązek rozbiórki. Ponadto dzierżawca wskazuje, że zgodnie z prawem budowlanym (art. 37a) może złożyć wniosek o pozwolenie przed upływem 180 dni, a wtedy obiekt może stać do czasu zakończenia postępowania. Według dzierżawcy umowa nie nakłada wprost obowiązku rozbiórki po 180 dniach. Argumentuje też kwestiami ekologii i kosztów: coroczny demontaż i montaż generują odpady i emisje, a zmiana ma to ograniczyć.
– Z analizy prawnej wniosku dzierżawcy wynika, że wprowadzenie tego zapisu nie ma wpływu na wydłużenie prowadzenia działalności i nie narusza warunków przetargu. Dlatego miasto przygotuje aneks do umowy – dodaje Michał Kujaczyński.
Oznacza to że restauracja będzie mogła zostać, ale poza wyznaczonym okresem będzie zamknięta.
Sama umowa obowiązuje do 31.10.2032 r. Obecny czynsz to 612 607,34 zł brutto rocznie (dodatkowo dzierżawca płaci jeszcze podatek od nieruchomości).