Rozpoczyna się długo wyczekiwana inwestycja związana z usunięciem łachy na Parsęcie oraz rewitalizacją Kanału Drzewnego. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w kołobrzeskim urzędzie miasta ogłoszono, że Wody Polskie otrzymały już zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na usunięcie przymuliska. Na realizację zadania zabezpieczono około 2 milionów złotych, a przetarg na wybór wykonawcy ma zostać ogłoszony jeszcze w najbliższych dniach. Zakończenie prac planowane jest do 30 września 2026 roku.
Fot. Archiwum
To przełom w sprawie problemu, który narastał od lat. Jak podkreślano podczas konferencji, po 7 latach starań w końcu ma zostać usunięta łacha rozrastająca się w niekontrolowany sposób na Parsęcie.
– Pierwsze pismo ws. łachy datowane jest na 2019 rok, to 7 lat starań i tu dzięki naprawdę wspaniałej współpracy będziemy mogli wreszcie ten problem łachy na Parsęcie rozwiązać – mówi wiceprezydent Kołobrzegu ds. gospodarczych Ewa Pełechata. – To jest też jeszcze kwestia na przyszłość, bo te prace utrzymaniowe na Parsęcie muszą być systematycznie prowadzone. To co pan dyrektor prezes wspomniał wcześniej w rozmowie, że to co mamy dziś, jest też w jakimś stopniu efektem braku tych wcześniejszych systematycznych prac utrzymaniowych.
Jak poinformował Mateusz Balcerowicz, prezes PGW Wody Polskie, zgoda na przeprowadzenie prac została wydana dzień wcześniej.
– Jeżeli chodzi o łachę na Parsęcie to Wody Polskie złożyły wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie o uzyskanie warunków przeprowadzenia prac i wczoraj otrzymaliśmy zgodę na przeprowadzenie tych prac. Możemy je przeprowadzić w tym roku do 30 września. No i drugą informacją, idącą za wczorajszą informacją, którą dostaliśmy po południu, jest informacja z dzisiejszego poranka, czyli zapewniliśmy finansowanie tego zadania na dwa miliony złotych i rozpoczynamy postępowanie przetargowe.
Jak zapewnił dyrektor Wód Polskich, ogłoszenie o postępowaniu powinno ukazać się w przyszłym tygodniu.
– Mamy nadzieję, że uda nam się pozyskać wykonawcę w miarę szybko, bo chcielibyśmy dotrzymać tego terminu, który jest wskazany w decyzjach środowiskowych o uwarunkowaniach. Biorąc pod uwagę to zadanie oraz termin jego realizacji, liczymy tutaj na bardzo dobrą współpracę, tak jak dotychczas z miastem, bo te prace będą prowadzone głównie w sezonie wakacyjnym, więc będziemy musieli zadbać o to, żeby one były uwarunkowane tak, by miasto nie było z jednej strony sparaliżowane, a z drugiej strony, żebyśmy jednak te prace przeprowadzili, biorąc pod uwagę wszystkie warunki, które Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nam określiła w tej decyzji.
Roboty będą prowadzone etapami, od strony portu w kierunku mostu przy ulicy Kamiennej. Taki sposób działania ma zapobiec przemieszczaniu osadów w stronę portu i ograniczyć ryzyko jego zamulenia.
– Musimy też zadbać o to, żeby ten urobek w trakcie pracy nie uruchomił się samodzielnie, nie zasypał dalej poniżej portu, więc musimy je prowadzić naprawdę w określonych okolicznościach i zabezpieczymy całkowicie. My jesteśmy zobligowani podejść do łachy od dołu. Co znaczy od dołu? To znaczy, że od strony portu w kierunku mostu na Kamiennej .– zaznaczył Dariusz Tkacz, dyrektor Zarządu Zlewni w Koszalinie.
Wiceprezydent Kołobrzegu odniosła się także do planowanej przebudowy brzegów Parsęty.
– My już wstępnie mamy pewien pomysł na to jak te prace prowadzić, ale one tak naprawdę nie będą ingerowały w tę zasadniczą część inwestycji dotyczącej przebudowy brzegi bulwarów nad Parsętą.
Rewitalizacja Kanału Drzewnego
Podczas konferencji poinformowano również o rozpoczęciu przygotowań do rewitalizacji Kanału Drzewnego. Jak zapowiedziano, podpisany zostanie list intencyjny, który ma być pierwszym krokiem do realizacji tego zadania.
Prace przygotowawcze mają objąć przede wszystkim analizy hydrologiczne i dokumentację środowiskową. Szczególną uwagę zwrócono na odcinek od mostu na Kamiennej do mostu przy Solnej.
– Jeżeli chodzi o Kanał Drzewny, podpisujemy list intencyjny. Pierwsze kroki to będą analizy hydrologiczne.– poinformował Mateusz Balcerowicz. I dodał: – Musimy przeprowadzić analizy, biorąc pod uwagę dzisiejsze przepływy na Parsęcie, jak to wygląda. Jeżeli te analizy potwierdzą, że urządzenie to, bo to jest urządzenie wodne z naszego punktu widzenia, jest w stanie pełnić swoje funkcje, no to przygotowujemy całą dokumentację, rozpoczynając od dokumentacji środowiskowej. Uzyskujemy pozwolenie na realizację tego zadania, a następnym krokiem będzie jego realizacja. To trochę potrwa, ale zaczynamy ten proces dzisiaj.
Mieszkańcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami, przede wszystkim większym ruchem ciężarówek w okolicach ulicy Szpitalnej, który będzie związany z wywozem urobku z dna rzeki. Władze miasta zapowiadają jednak przygotowanie odpowiedniej organizacji ruchu, aby ograniczyć niedogodności w sezonie letnim.