Kołobrzeżanie postawili na publiczny transport? Dane z raportu o stanie miasta za 2025 rok pokazują, że bezpłatne przejazdy Komunikacją Miejską na Kołobrzeską Kartę Mieszkańca stały się jednym z najczęściej wykorzystywanych miejskich uprawnień. Przez cały 2025 rok mieszkańcy skorzystali z nich 970 246 razy. To dużo więcej niż rok wcześniej, nawet uwzględniając fakt, że w 2024 r. darmowe kursy były możliwe od czerwca.
W 2024 roku odnotowano 365 268 darmowych przejazdów, jednak nie był to pełny rok działania programu. Bezpłatne przejazdy dla posiadaczy Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca zostały wprowadzone od czerwca, zgodnie z uchwałą Rady Miasta. Oznacza to, że dane za 2024 rok obejmują tylko drugą połowę roku, a dane za 2025 — pełne dwanaście miesięcy.
Jeśli spojrzeć na dane orientacyjnie, miesięczna skala korzystania z darmowych przejazdów również robi wrażenie. W drugiej połowie 2024 roku było to średnio około 52 tysięcy przejazdów miesięcznie, natomiast w 2025 roku ta średnia wzrosła do około 81 tysięcy miesięcznie.
W praktyce Kołobrzeska Karta Mieszkańca stała się dla wielu osób miejskim biletem. Żeby było to możliwe, Komunikacja Miejska musiała wcześniej zmodernizować system biletowy i zintegrować go z systemem KKM. Dopiero po tych zmianach mieszkańcy mogli korzystać z autobusów bez opłat, okazując lub używając karty w systemie.
Miejski przewoźnik przewiózł ponad 2 mln pasażerów
Raport wskazuje, że w 2025 roku z usług Komunikacji Miejskiej w Kołobrzegu skorzystało łącznie ponad 2 miliony pasażerów. Na tym tle 970 246 darmowych przejazdów wykonanych na Kartę Mieszkańca to bardzo znaczący udział.
Dane z raportu za 2025 rok pokazują więc nie tyle prosty rekord liczbowy, ile zmianę miejskiego nawyku. Darmowa komunikacja na Kartę Mieszkańca zaczęła działać w połowie 2024 roku, a 2025 był pierwszym pełnym rokiem jej funkcjonowania. I właśnie ten pierwszy pełny rok pokazuje, że autobusy stały się dla wielu kołobrzeżan realną, codzienną alternatywą.
Kraków zdecydował……
Można?.pewnie że można.
Takiej nieudolnej komunikacji miejskiej nie ma w żadnym innym mieście.
Szkoda tylko, że przez ponad 30 lat zmian urbanistycznych w mieście, nowych osiedli, dróg itd. rozkład jazdy i układ linii autobusowych jest niezmienny. Bo po co zmieniać coś, co działa tak dobrze, nie? A ludzie? Ludzie mają auta, mają nogi…
A więc pora na referendum w Kołobrzegu….
Nieudolna Komunikacja Miejska
Betonoza…..
Młodzi masowo wyjeżdżają z miasta
itp. itd
Ale jakoś prezydentka wygrała wybory w I turze, a ta sama ekipa rządzi miastem od 20 lat.
Czy to brak sensownej alternatywy, opozycja jest taka słaba, czy już może syndrom sztokholmski?