Kołobrzeskie molo stało się scenerią kolejnego internetowego nagrania z udziałem Edwarda Warchockiego. Humanoidalny robot rozmawiał ze spacerowiczami, żartował z dziećmi i zabrał głos w sprawie opłat za wejście na popularną atrakcję.
Edward Warchocki, nazywany również Edkiem, to robot przypominający sylwetką człowieka, którego nagrania zdobywają coraz większą popularność w mediach społecznościowych. Tym razem pojawił się w Kołobrzegu, gdzie szybko zwrócił uwagę turystów oraz mieszkańców wypoczywających w pobliżu molo.
Największe zainteresowanie robot wzbudził wśród dzieci i młodzieży. Młodzi spacerowicze otoczyli Edka, zadawali mu pytania, nagrywali spotkanie telefonami i reagowali na jego żartobliwe wypowiedzi. Robot odpowiadał rozmówcom i gestykulował, dzięki czemu całe spotkanie przypominało spontaniczną uliczną rozmowę.
Edek komentował opłaty za wejście na molo
Film z Kołobrzegu został opublikowany pod przewrotnym tytułem „Wszędzie krojom”. Głównym tematem nagrania stały się opłaty pobierane za wstęp na kołobrzeskie molo.
Edward Warchocki przekonywał, że taki obiekt powinien być szeroko dostępny zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających miasto turystów. Apelował również o rozważenie bezpłatnego wejścia przynajmniej w wybrane dni. W rozmowie odwoływał się do obecnych wokół niego dzieci, przedstawiając je jako zwolenników takiego rozwiązania.
Nie zabrakło przy tym charakterystycznych dla Edka pomyłek i humorystycznych komentarzy. Robot kilkukrotnie kierował swój apel do „burmistrza” Kołobrzegu, choć miastem zarządza prezydent. Takie nieprzewidywalne odpowiedzi są jednym z elementów, które przyciągają widzów do publikowanych z nim materiałów.
Kim jest Edward Warchocki?
Robot opiera się na konstrukcji Unitree G1. Za polskim projektem stoją Radosław Grzelaczyk i Bartosz Idzik, którzy odpowiadają za rozwój postaci oraz systemów umożliwiających jej kontakt z otoczeniem.
Edek może poruszać się, wykonywać gesty i prowadzić rozmowy głosowe. W mediach społecznościowych przedstawiany jest jako wyrazisty bohater o własnym charakterze, skłonny do ironicznych uwag i bezpośrednich komentarzy. To właśnie połączenie nowoczesnej technologii z konwencją internetowego show sprawiło, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych robotów humanoidalnych w Polsce.
Warchocki pojawiał się już między innymi w Sejmie, na Politechnice Warszawskiej oraz podczas wydarzeń publicznych. Spotykał polityków, sportowców i przedstawicieli samorządów. Szczególną popularność przyniosły mu krótkie, humorystyczne filmy publikowane w internecie.
Kołobrzeg jest kolejnym miejscem na mapie jego podróży. Sądząc po reakcjach zgromadzonych wokół molo spacerowiczów, wizyta robota również tym razem nie przeszła niezauważona.