Wraca temat przyszłości lotniska w Bagiczu. Przypomnijmy, że 14 maja pisaliśmy o działaniach prezydent Kołobrzegu Anny Mieczkowskiej, która złożyła wniosek do planu ogólnego gminy Ustronie Morskie, domagając się zachowania funkcji lotniskowej na terenie dawnego lądowiska. Teraz w internecie pojawiła się petycja, pod którą podpisało się już 2059 osób.
Fot. internet
Autorzy petycji apelują, aby zmiany w planie ogólnym gminy Ustronie Morskie nie doprowadziły do likwidacji funkcji lotniskowej na terenie obecnego lotniska w Bagiczu. Ich zdaniem decyzje podejmowane teraz mogą przesądzić o przyszłości tego miejsca na wiele lat.
W petycji podkreślono, że lotnisko Bagicz zostało wpisane w 2012 roku do Rejestru Lotnisk Cywilnych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Autorzy dokumentu wskazują również, że jest to obiekt wyjątkowo położony — jedno z najatrakcyjniejszych lotnisk na polskim wybrzeżu. Ich zdaniem ewentualna likwidacja funkcji lotniskowej oznaczałaby, że odtworzenie takiej infrastruktury w przyszłości może być już niemożliwe, między innymi ze względu na zabudowę okolicznych terenów elektrowniami wiatrowymi i inwestycjami deweloperskimi.
„Apelujemy o poparcie niniejszej petycji, aby wprowadzane zmiany w planie ogólnym gminy nie likwidowały funkcji lotniskowej dla terenu objętego aktualnie granicami lotniska” — czytamy w treści petycji.
Autorzy zwracają uwagę, że zachowanie lotniska miałoby znaczenie nie tylko dla turystyki lotniczej, ale również szerzej — dla całej branży turystycznej na polskim wybrzeżu. Podkreślają, że chodzi także o pozostawienie przyszłym pokoleniom możliwości zdecydowania, w jakim kierunku rozwijać istniejącą infrastrukturę.
Sprawa lotniska w Bagiczu stała się głośna po decyzji Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego o ograniczeniu ruchu lotniczego poprzez czasowe zamknięcie lotniska. Powodem był brak tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością w granicach lotniska przez zarządzającą obiektem spółkę Aeroprzystań Sp. z o.o. Jednocześnie wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wykreślenia lotniska z rejestru lotnisk cywilnych.
Lotnisko znajduje się na terenie dwóch samorządów. 41 hektarów leży po stronie Kołobrzegu, a 44 hektary w granicach gminy Ustronie Morskie. Według Anny Mieczkowskiej to właśnie część po stronie Ustronia Morskiego ma kluczowe znaczenie dla przyszłości obiektu. Jak mówiła, jest to „serce lotniska”.
Prezydent zaznaczała również, że po stronie Kołobrzegu nic się nie zmieniło. Teren należący do miasta pełnił funkcję drogi kołowania i miejsca postoju samolotów, ale — jak wyjaśniała — nigdy nie był wpisany do ewidencji lądowisk prowadzonej przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Wpis dotyczył części znajdującej się w granicach gminy Ustronie Morskie.
Link do petycji TUTAJ.
Więcej pisaliśmy na ten temat m.in. 14 maja. Link do tego materiału publikujmey pod tekstem.
To niech miasto przejmie resztę lotniska. Nie można? Przecież władze miasta są z PO, a w kraju rządzi PO, więc jaki problem?