Od 24 czerwca do końca sierpnia w Ustroniu Morskim będzie dyżurował sezonowy zespół ratownictwa medycznego. To ważna informacja nie tylko dla turystów, ale też dla mieszkańców powiatu kołobrzeskiego. Latem nad morzem liczba interwencji rośnie, a każda dostępna karetka może decydować o czasie dotarcia pomocy.
Fot. WSPR
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie poinformowała, że od 24 czerwca sezonowe zespoły ratownictwa medycznego rozpoczęły dyżury w nadmorskich miejscowościach. Jedna z dodatkowych karetek trafiła do Ustronia Morskiego w powiecie kołobrzeskim.
To szczególnie ważne przed wakacyjnym szczytem. Ustronie Morskie, podobnie jak inne kurorty na wybrzeżu, w sezonie przyjmuje tysiące turystów. W praktyce oznacza to większy ruch na drogach, więcej zdarzeń na plaży, więcej zasłabnięć, urazów, wypadków rowerowych i interwencji związanych z wypoczynkiem nad wodą. Dodatkowy zespół ratownictwa medycznego ma skrócić czas dotarcia pomocy tam, gdzie liczą się minuty.
Sezonowe zespoły ratownictwa będą dyżurować do końca sierpnia. Oprócz Ustronia Morskiego pojawią się także w Dziwnowie, Mielenku, Pobierowie, Międzyzdrojach i Darłowie.
W powiecie kołobrzeskim ta informacja ma bardzo konkretny wymiar. W ostatnich tygodniach nie brakowało sytuacji, które pokazywały, jak duże znaczenie ma dostępność zespołów ratownictwa medycznego. Często jako pierwsi na miejscu zdarzeń są strażacy — zabezpieczają teren, udzielają pierwszej pomocy, wydobywają poszkodowanych i prowadzą działania do czasu przyjazdu ratowników medycznych.
Tak było między innymi podczas groźnego zdarzenia przy ul. Łopuskiego w Kołobrzegu, gdzie drzewo runęło na dwoje przechodniów. Na miejscu pracowały służby, lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według naszych informacji, w tym czasie wszystkie karetki miały być zajęte przy innych interwencjach, dlatego zadysponowano śmigłowiec LPR oraz karetkę z Rymania. Ambulans dotarł już po lądowaniu śmigłowca.