Koniec łachy na Parsęcie coraz bliżej. Dziś przekazano plac budowy

You are currently viewing Koniec łachy na Parsęcie coraz bliżej. Dziś przekazano plac budowy

To jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w sprawie Parsęty. Dziś odbyło się przekazanie placu budowy pod prace związane z usunięciem łachy zalegającej w korycie rzeki przy moście na ul. Kamiennej.

Fot. Archiwum

Po latach pism, spotkań, decyzji i oczekiwania na konkretne działania sprawa łachy na Parsęcie wchodzi w najważniejszą fazę. Przekazanie placu budowy umożliwia rozpoczęcie prac, które mają udrożnić koryto rzeki i usunąć przymulisko rozrastające się od lat w centrum Kołobrzegu.

To ważna informacja zarówno dla mieszkańców, jak i wszystkich, którzy od dawna zwracali uwagę na stan tego odcinka Parsęty. Łacha była jednym z najbardziej widocznych problemów w miejskim krajobrazie — szczególnie w miejscu tak uczęszczanym i symbolicznym, blisko Starówki, mostu przy ul. Kamiennej oraz Kanału Drzewnego.

Od zapowiedzi do prac w terenie

Dzisiejsze przekazanie placu budowy to kolejny etap inwestycji zapowiadanej podczas majowej konferencji prasowej w kołobrzeskim urzędzie miasta. Wówczas informowano, że Wody Polskie uzyskały zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na przeprowadzenie prac związanych z usunięciem przymuliska.

Na realizację zadania zabezpieczono środki, przeprowadzono postępowanie przetargowe i wybrano wykonawcę. Jak podają Wody Polskie, umowa została podpisana 1 lipca 2026 roku, a prace mają być prowadzone do 30 września 2026 roku.

Zakres robót obejmuje odcinek Parsęty w rejonie mostu przy ul. Kamiennej, od km 2+500 do 2+720. Z dna rzeki ma zostać usuniętych około 7205 m sześc. namułów z trzech wyznaczonych obszarów o łącznej powierzchni około 5800 m kw.

Prace mają zakończyć się przed jesienną migracją ryb

Termin nie jest przypadkowy. Roboty zaplanowano tak, aby zakończyły się przed jesienną migracją łososia atlantyckiego i troci wędrownej. Parsęta jest jedną z ważnych rzek dla tych gatunków, dlatego inwestycja będzie prowadzona pod nadzorem przyrodniczym, w tym ichtiologicznym.

W praktyce oznacza to, że wykonawca będzie musiał pracować nie tylko sprawnie, ale też ostrożnie. Każda partia wydobytego materiału ma być kontrolowana, a organizmy znalezione w urobku przenoszone poza strefę prowadzonych robót.

Co dokładnie ma się zmienić?

Celem prac jest usunięcie nagromadzonego materiału mineralnego i organicznego, który przez lata zmieniał profil dna Parsęty. Pogłębiony ma zostać m.in. lewy brzeg i środkowa część koryta rzeki.

Harmonogram zakłada wybranie łachy, oczyszczenie ujścia Kanału Drzewnego oraz wyrównanie rzędnej dna. Wydobyty urobek ma być czasowo składowany przy brzegu, aby odprowadzić z niego nadmiar wody, a następnie wywożony ciężarówkami.

Będą utrudnienia, ale inwestycja była długo wyczekiwana

Mieszkańcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami w rejonie prowadzonych prac. Najbardziej odczuwalny może być zwiększony ruch ciężarówek, związany z transportem wydobytego materiału. Ponieważ roboty przypadają na sezon wakacyjny, organizacja ruchu w tej części miasta będzie miała duże znaczenie.

Miasto i Wody Polskie zapowiadały wcześniej, że prace mają być prowadzone w taki sposób, aby możliwie ograniczyć niedogodności dla mieszkańców, turystów i kierowców.

Dodaj komentarz