Zastępczyni prezydent Kołobrzegu odpiera zarzuty ws. aktu oskarżenia

You are currently viewing Zastępczyni prezydent Kołobrzegu odpiera zarzuty ws. aktu oskarżenia
  • Post category:Hot
  • Post comments:1 Komentarz

Sprawa dotyczy wydarzeń z 2022 roku. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Ewy Pełechatej, w którym zarzuca zastępcy prezydent Kołobrzegu, że miała nakłaniać Dariusza P. do poświadczenia nieprawdy w dokumentach, w tym w fakturze VAT dotyczącej wykonania usługi gastronomicznej. Ewa Pełechata nie przyznaje się do winy i zapowiada obronę swoich racji przed sądem.

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta, Ewa Pełechata publicznie odniosła się do sprawy, podkreślając, że nie zgadza się z oskarżeniami.

– Jak państwo wiedzą, do sądu został skierowany akt oskarżenia przeciwko mojej osobie. Akt oskarżenia dotyczy zdarzenia, które miało miejsce w 2022 roku. Ja absolutnie nie zgadzam się z postawionymi zarzutami i chcę państwu powiedzieć, że będę dochodziła swoich praw przed niezależnym sądem. Nie będę komentowała ani materiału dowodowego, ani jego szczegółów, ale chcę mocno podkreślić, że incydent ten absolutnie nie miał związku z wykonywanymi przeze mnie obowiązkami i nie dotyczy spraw publicznych – oświadczyła podczas sesji E. Pełechata.

Przypomnijmy: według śledczych Ewa Pełechata miała nakłonić Dariusza P. do potwierdzenia nieprawdy w dokumentach, w tym w fakturze VAT dotyczącej usługi gastronomicznej. Dariusz P. został natomiast oskarżony o poświadczenie nieprawdy w tym dokumencie.

W związku z tym, że Ewa Pełechata pełni funkcję zastępczyni prezydenta Kołobrzegu, pojawiły się pytania o to, czy postępowanie sądowe może wpłynąć na jej dalszą pracę w magistracie.

Urząd Miasta podkreśla, że sprawa nie jest związana z działalnością samorządu ani z zadaniami prowadzonymi przez urząd. Jak przekazuje rzecznik prasowy magistratu Michał Kujaczyński, miasto nie występuje w tym postępowaniu jako strona, a obowiązki służbowe są realizowane na bieżąco i bez zmian w organizacji pracy.

 

Ten post ma jeden komentarz

  1. Bartosz Kołodziejczyk

    Człowiek powołany do służby publicznej ma bardzo wyraźnie postawione wymagania i bardzo jasno wskazane granice „upublicznienia” jego postawy, które są wyraźnie przesunięte w stronę interesu publicznego. Wystarczy zgłębić strony *.gov poświęcone temu zagadnieniu by w kluczowych aktach prawnych, ich interpretacjach i wytycznych odnaleźć takie sformułowania jak legalizm, praworządność, jawność, przejrzystość, rzetelność i profesjonalizm. W czołówce wytycznych wskazywane jest również „godne zachowanie” definiowane jako „dbanie o nieskazitelną reputację również poza godzinami pracy”. W bardzo wielu zawodach zaufania publicznego wymagających nieskazitelności sam fakt postawienia zarzutów jest równoznaczny z natychmiastowym zawieszeniem w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy. Sądzę, że opinii publicznej wolno wymagać równie surowego podejścia wobec czołowych funkcjonariuszy publicznych. Wobec powyższego bardzo trudno jest mi przyjąć do wiadomości stwierdzenie w brzmieniu „incydent ten absolutnie nie miał związku z wykonywanymi przeze mnie obowiązkami i nie dotyczy spraw publicznych”… bo przy pełnieniu kluczowych funkcji publicznych każdy incydent ma znaczenie 🙁
    Nieco ponad rok temu zapytałem UM Kołobrzeg w trybie dostępu do informacji publicznej o charakter rozwiązań oraz jakość ich działania przy ocenie i rozwiązywaniu problemów etycznych w ramach Urzędu i podległych jednostek – przywołuję z pamięci. W odpowiedzi poinformowano mnie o istnieniu standardowych choć skutecznych rozwiązań oraz całkowitym braku problemów natury etycznej w omawianych strukturach. Bezpośrednim opiekunem tych rozwiązań miała być pani Ewa Pełechata, która (o ile dobrze pamiętam) również to pismo podpisała. Powinno to być dostępne na BIP Urzędu – zgodnie z odpowiednimi przepisami.

Dodaj komentarz