Przyszłość lotniska w Bagiczu nie jest już tak niepewna jak jeszcze kilka tygodni temu. Aeroklub Polski poinformował o rozpoczęciu formalnej procedury, której celem jest przekazanie organizacji zarządzania obiektem. Zakończenie procesu ma pozwolić na utrzymanie Bagicza wśród polskich lotnisk cywilnych oraz przywrócenie mu funkcji lotniczej.
Porozumienie jest rezultatem wielotygodniowych rozmów prowadzonych przez przedstawicieli Aeroklubu Polskiego z administracją rządową i samorządową, Urzędem Lotnictwa Cywilnego, Siłami Zbrojnymi RP, władzami lokalnymi oraz reprezentantami społeczności regionu.
W negocjacje zaangażowana była prezes Aeroklubu Polskiego Serafina Ogończyk-Mąkowska. Jak podkreśla organizacja, wypracowane rozwiązanie ma zabezpieczyć jeden z istotnych elementów krajowej infrastruktury lotniczej, a jednocześnie uwzględnić interesy samorządu, mieszkańców i podmiotów korzystających z terenu.
Na wniosek wójta gminy Ustronie Morskie Grzegorza Czachorowskiego prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wszczął postępowanie administracyjne dotyczące przekazania zarządzania lotniskiem Aeroklubowi Polskiemu. Do sfinalizowania przedsięwzięcia konieczne jest więc jeszcze przeprowadzenie wymaganych procedur i wydanie odpowiednich decyzji.
Aeroklub Polski podziękował prezesowi ULC Julianowi Rotterowi oraz pracownikom urzędu za udział w rozmowach i gotowość do poszukiwania rozwiązania służącego zachowaniu lotniczego charakteru Bagicza.
Podkreślono również rolę inspektora Sił Powietrznych gen. bryg. pil. Tomasza Jatczaka, który miał zwrócić uwagę na znaczenie lotniska z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Słowa uznania skierowano także do wójta Grzegorza Czachorowskiego za podjęcie działań umożliwiających rozpoczęcie procedury oraz do prezydent Kołobrzegu Anny Mieczkowskiej za konstruktywne rozmowy i deklarację dalszej współpracy.
W proces zaangażował się ponadto dzierżawca terenu związany z organizacją Sunrise Festival. Według przedstawicieli Aeroklubu Polskiego partner deklarował gotowość do pogodzenia organizacji wydarzeń kulturalnych z dalszym wykorzystywaniem obiektu do celów lotniczych.
– Odpowiedzialny biznes i lotnictwo mogą wspólnie budować wartość dla regionu – wskazał Piotr Niewiarowski, prezes spółki Aeropartner.
Ważną rolę odegrała także społeczna mobilizacja. Petycję dotyczącą ochrony lotniska podpisało ponad trzy tysiące osób. Zdaniem Aeroklubu Polski głos mieszkańców i przedstawicieli środowiska lotniczego pokazał, że obiekt ma znaczenie wykraczające poza interes jednej organizacji.
Bagicz może być wykorzystywany między innymi do szkolenia pilotów, rozwoju lotnictwa ogólnego i sportów lotniczych, a także realizacji działań ratowniczych. Zwolennicy zachowania lotniska zwracają również uwagę na jego możliwe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju i rozwoju Pomorza Zachodniego.
Rozpoczęcie postępowania nie oznacza jeszcze formalnego zakończenia całej sprawy, jednak znacząco zwiększa szanse na zachowanie lotniska. Jeśli procedura zakończy się zgodnie z założeniami, Aeroklub Polski przejmie zarządzanie obiektem, a Bagicz pozostanie częścią polskiej infrastruktury lotniczej.
Brawo dla wójta z Ustronia Morskiego za zdrowy rozsądek i podjęte działania ,,,,, kołobrzeski ratusz w tej kwestii rozczarowuje