Dziś po oględzinach dawnej Marony, radni Rady Miasta Kołobrzeg ocenili stan zabytkowego kompleksu i jego potencjał. Rozmawialiśmy z piątką radnych i większość z nich opowiada się za rozpoczęciem rozmów w sprawie zakupu obiektu przez miasto, choć część uzależnia ostateczną decyzję od ekspertyzy technicznej, wyceny oraz możliwości pozyskania zewnętrznego finansowania.
– Bardzo pozytywnie się rozczarowałem. Budynek naprawdę jest w dobrym stanie technicznym, a zgrzeszylibyśmy wobec naszych dzieci i wnuków, gdybyśmy go nie kupili – mówi radny Dariusz Zawadzki.
– Stan techniczny jest zadowalający, biorąc pod uwagę wiek budynku. Jestem za tym, żebyśmy przystąpili do negocjacji i próbowali go kupić – ocenia radny Jacek Kalinowski.
Więcej ostrożności zachowuje Ryszard Szufel.
– Miejsce ma potencjał i jest dobrze położone, bo znajduje się w centrum miasta. Potrzebuję jednak ekspertyzy fachowca dotyczącej stanu murów i elementów nośnych oraz wyceny rzeczoznawcy – zaznacza radny.
Do wcześniejszych starań o przejęcie kompleksu nawiązuje Krzysztof Plewko.
– Kilka lat temu wnioskowałem o zakup tego obiektu, bo można go było wtedy kupić taniej niż obecnie. Nadal jestem za tym, żeby miasto go kupiło, wyremontowało i zagospodarowało – mówi radny.
Za zabezpieczeniem zabytku opowiada się również Aneta Cieślicka.
– Na chwilę obecną uważam, że miasto powinno przejąć ten budynek, chociaż mam świadomość, jak dużych nakładów finansowych będzie wymagał. Chciałabym, żeby służył mieszkańcom, a nie został zamieniony w kolejny hotel czy aparthotel – podkreśla radna.
Posłuchajcie, co radni powiedzieli po obejrzeniu niedostępnych na co dzień wnętrz Marony. Więcej w naszym materiale wideo.