Jeszcze niedawno Szczecin był poważnie wymieniany jako możliwe miejsce utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich. Najnowsza wypowiedź wiceministra obrony narodowej Stanisława Wziątka pokazuje jednak, że nasz region nie znajduje się obecnie wśród faworytów.
Grafika ilustracyjna wygenerowana przy użyciu AI.
W rozmowie z Radiem ZET podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej przyznał, że dwie główne lokalizacje brane pod uwagę znajdują się w okolicach Wrocławia i Poznania. Szczecina nie ma już w tej najważniejszej dwójce.
– Na pewno są to dwa główne, ale zakładamy, że może być ich nawet około pięciu – powiedział Stanisław Wziątek, wyjaśniając, że Amerykanie oceniają nie tylko warunki dla żołnierzy, lecz także możliwości zakwaterowania i funkcjonowania ich rodzin.
Szczecin nie został formalnie skreślony
Wiceminister nie powiedział, że Szczecin został ostatecznie wykluczony. Z jego wypowiedzi wynika jednak jasno, że stolica naszego województwa straciła pozycję jednej z głównych rozpatrywanych lokalizacji.
– Ja bardzo optowałem za wariantem szczecińskim – przyznał Wziątek.
Jako najważniejsze argumenty przemawiające za Szczecinem wymienił dostęp do portu, bliskość granicy z Niemcami oraz dogodne warunki do logistycznego przemieszczania żołnierzy i sprzętu. Atuty te mogą nadal mieć znaczenie, zwłaszcza że sprawdzane przez stronę amerykańską lokalizacje znajdują się na zachodzie Polski.
Jeszcze w czerwcu Szczecin miał duże szanse
To istotna zmiana w porównaniu z wypowiedziami sprzed kilku miesięcy. Pod koniec czerwca Stanisław Wziątek mówił, że Szczecin nadal ma szansę na stałą bazę wojsk USA. W przygotowanie propozycji dla strony amerykańskiej zaangażowane były wówczas Szczecin i Stargard. Podkreślano znaczenie infrastruktury portowej, wojskowej i cywilnej oraz położenie regionu nad Bałtykiem.
Obecnie amerykańska delegacja prowadzi w Polsce rekonesans możliwych lokalizacji. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Według informacji przekazanych przez wiceministra może ona zostać podjęta pod koniec 2026 roku, po zakończeniu przeglądu obecności wojsk USA w Europie.
Planowana baza miałaby być miejscem stałego stacjonowania od trzech do pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Na razie nie przesądzono także, jakie jednostki zostałyby w niej rozmieszczone.

Dziennikarka OK! Kołobrzeg