Tłumy w kołobrzeskiej latarni. Niezwykłe zdjęcia Martiqa pozwalają zajrzeć za kulisy

You are currently viewing Tłumy w kołobrzeskiej latarni. Niezwykłe zdjęcia Martiqa pozwalają zajrzeć za kulisy
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

Tłumy gości przyszły w piątek na wernisaż wystawy „Klasyczne artystów portrety” Martina Raphaëla Martiqa. Fotografie rozmieszczono na kilku poziomach kołobrzeskiej latarni morskiej i znajdującego się pod nią Fortu Ujście. 

Wystawa zaczyna się w ceglanych wnętrzach Fortu Ujście, na którym wznosi się latarnia, i prowadzi zwiedzających wyżej. W piątkowy wieczór goście przemieszczali się między kolejnymi częściami ekspozycji, zatrzymując się przy portretach i rozmawiając o fotografiach.

– 30 lat pracy artystycznej, własnej drogi. I niepowtarzalne, przepiękne portrety ludzi kultury – mówiła podczas wernisażu prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska. – Na tych fotografiach widzimy to bardzo wyraźnie, że fotografia nie jest tylko takim chwilowym ujęciem otaczającej nas rzeczywistości, ale fotografia może opowiadać historię, piękną historię ludzi.

Takich chwil publiczność zwykle nie widzi

Martiq pokazuje ludzi kultury w chwilach, do których publiczność zwykle nie ma dostępu. Pozwala zajrzeć za kulisy: zobaczyć artystów z bliska, zanim wyjdą na scenę lub staną przed kamerą. 

O tej relacji mówił podczas wernisażu Michał Merczyński, dyrektor Nowego Teatru w Warszawie i pełnomocnik prezydent Kołobrzegu do spraw Polskiej Stolicy Kultury 2028. 

– Proszę państwa, to jest naprawdę bardzo ważna wystawa dla naszego teatru. Dlatego, że jak przyjrzycie się tym zdjęciom, to tutaj jest prawie cały zespół Nowego Teatru w Warszawie – mówił podczas wczorajszego wernisażu dyrektor Teatru Nowego. Wyjaśniał, że fotografowie zwykle pojawiają się w teatrze podczas prób medialnych, by zrobić zdjęcia wykorzystywane później w prasie. – Natomiast z Martikiem jest inaczej, ponieważ on choć nie ma tej karty magnetycznej, żeby wejść na zaplecze sceniczne, do garderoby, czy do miejsca, gdzie się charakteryzują aktorki i aktorzy, to oni go tam sami zapraszają i właśnie nie wpuszczają, tylko zapraszają. I ta relacja trwa już bardzo wiele lat i jest cały czas kontynuowana.

Sam artysta zaczął od podziękowań dla osób, które pomogły przygotować wystawę. 

– Przede wszystkim całej ekipie Kołobrzeskiego Instytutu Kultury i Promocji, dlatego, że oni przez ostatnie sześć tygodni wykonali naprawdę ogromną pracę, w szczególności Marek Łoś. Bez niego to by nie istniało. Ten człowiek sprawił to, że udało nam się. Bardzo chciałbym podziękować Pani prezydent Ani Mieczkowskiej za zaproszenie do Kołobrzegu. Zastępcy Prezydenta do Spraw Społecznych Pani Ilonie Grendas-Wójtowicz. Oczywiście Michałowi bardzo, bardzo Ci dziękuję, że jesteś. 

Przyznał też, że czasu było niewiele.

– Miasto zaproponowało tę wystawę w lipcu, na początku lipca. I jak powiedział mi wrzesień, to powiedziałem ok, mamy rok. No niestety okazało się, że mamy trzy miesiące. Także te ostatnie sześć tygodni było bardzo ciężkie, myślę dla mnie tak samo jak dla ekipy Instytutu, ale udało się – mówił Martiq.

Powrót do rodzinnego miasta był dla niego szczególnym przeżyciem. Około 30 lat temu jego wystawę prezentowano w sali kołobrzeskiego ratusza.

– Jestem bardzo poruszony, bardzo szczęśliwy. Zaproponowano mi ten powrót, który przyjąłem z otwartym sercem, bo kocham to miasto i cały czas do niego wracam – powiedział. Na zakończenie podziękował rodzicom za wspieranie go od pierwszej decyzji o wyborze artystycznej drogi.

Wystawę „Klasyczne artystów portrety” można oglądać do 18 października w ramach biletu wstępu do latarni morskiej.

Więcej w naszym materiale wideo.

__________________________________________

________________________________________________

 

 

 

Dodaj komentarz