Dzieci nie powinno tam być… Pytanie o granice po koncercie w Kołobrzegu

You are currently viewing Dzieci nie powinno tam być… Pytanie o granice po koncercie w Kołobrzegu
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

Na scenie dzieci, a z głośników wulgaryzmy i nieobyczajne teksty. Nagranie z Baltic Drive Festival w Kołobrzegu wywołało ogromne emocje. Sprawę nagłośnił Adam Weber, który domaga się wyjaśnień i zachęca do podpisania petycji w sprawie oznaczania koncertów kategoriami wiekowymi.

Sprawa dotyczy występu artysty posługującego się pseudonimem Secuento podczas Baltic Drive Festival. Impreza odbyła się od 7 do 9 sierpnia w Nadmorskim Parku Kultury w Kołobrzegu-Podczelu.

Na opublikowanym w internecie nagraniu widać dzieci przebywające na scenie w czasie wykonywania piosenki zawierającej liczne wulgaryzmy oraz nieobyczajne treści. Mała dziewczynka śpiewa fragment utworu razem z wykonawcą. W pobliżu znajduje się również 11-letni chłopiec prowadzący, przy pomocy rodziców, popularne konto w mediach społecznościowych.

Nagranie opublikował i skomentował Adam Weber, który na Facebooku przedstawia się jako twórca cyfrowy. Jest on również współtwórcą projektu Pomelody, zajmującego się edukacją muzyczną dzieci.

Weber poinformował, że zwrócił się do organizatora wydarzenia z pytaniem, czy podczas festiwalu obowiązywały ograniczenia wiekowe. Pisma miały zostać wysłane również do Urzędu Miasta Kołobrzeg, prezydent miasta, Urzędu Gminy Ustronie Morskie, wójta tej gminy oraz właściwego ośrodka pomocy społecznej.

W swoim nagraniu Weber mówi:

– Zwróciłem się do organizatora z prośbą o informację, czy na wydarzeniu, na którym były prezentowane takie treści, były jakieś ograniczenia wiekowe. Teraz uwaga. Chłopiec, którego widzicie tam w tle za dziewczynką, jest influencerem. Ma 11 lat. Jego konto, zgodnie z opisem, jest prowadzone przez rodziców. Organizatorzy, panie prezesie Krzysztofie, zaprosiliście dziecko, żeby promowało wasz event.Być może nawet zapłaciliście za to jakieś pieniądze. Samochody, wyścigi. Okej, rozumiem. Ale proszę odpowiedzieć mi na pytanie. Jak doszło do tego, że to 11-letnie dziecko jest na scenie razem z facetem, który śpiewa razem z inną, małą dziewczynką, taką piosenkę? Zwracam się do rodziców 11-letniego Artura. Błagam, opamiętajcie się. Zwracam się też do Rzecznika Praw Dziecka i do Lokalnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Warszawie. Proszę, zainterweniujcie. Ludzie kochani, gdzie jest granica? Naprawdę, co się musi wydarzyć? Ja się czuję, patrząc na to, jakbym patrzył na gwałt. A wy powiedzcie, jak się czujecie, jak patrzycie na to? – mówi Adam Weber.

 

Materiał wywołał ogromne zainteresowanie. W ciągu jednego dnia rolka zebrała prawie 4,5 tys. reakcji i około tysiąca komentarzy. Wyświetlono ją ponad 241 tys. razy.

Nagranie z Kołobrzegu nie było pierwszym przypadkiem, który wywołał dyskusję o obecności najmłodszych na koncertach z niecenzuralnym repertuarem. Wcześniej głośno było o występach Skolima, podczas których małe dzieci stały pod sceną i śpiewały razem z wykonawcą teksty przeznaczone raczej dla starszych odbiorców.

To właśnie po nagraniach z koncertów Skolima powstała petycja przygotowana przez Adama Webera i Pomelody. Materiał z Baltic Drive Festival stał się kolejnym przykładem problemu, na który zwracają uwagę jej autorzy.

Petycja nie zakłada zakazywania koncertów ani cenzurowania artystów. Jej autorzy chcą, aby przy każdym koncercie i wydarzeniu muzycznym podawana była jasna informacja, dla jakiej grupy wiekowej jest ono rekomendowane.

Proponują wprowadzenie kategorii podobnych do tych znanych z kin i telewizji: bez ograniczeń, 7+, 12+, 16+ oraz 18+. Oznaczenie miałoby być widoczne przed zakupem biletu i przy wejściu na wydarzenie.

Dokument został skierowany do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Rzecznika Praw Dziecka oraz przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Dodaj komentarz