Do portu w Kołobrzegu zawinął statek badawczy „Oceania” Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie. Po blisko czterech miesiącach badań zakończył tu arktyczno-atlantycki etap jubileuszowej, 40. wyprawy w ramach programu AREX. Po wymianie części załogi, zespołu naukowego i sprzętu jednostka ruszyła w rejon Głębi Bornholmskiej.
Fot. Zarząd Portu Kołobrzeg
Znajduje się tam największe na Bałtyku skupisko amunicji chemicznej zatopionej po II wojnie światowej. Zespół pod kierunkiem prof. Jacka Bełdowskiego bada, jak daleko rozprzestrzeniają się związane z nią zanieczyszczenia i czy mogą wpływać na rozwój larw dorsza.
Naukowcy nie zakładają, że zatopiona broń odpowiada za spadek liczebności tej ryby. Chcą zebrać dane, które pozwolą sprawdzić, czy taki związek występuje i jaka może być jego skala.
„Oceania” wróciła w okolice Bornholmu, aby wydobyć urządzenia pomiarowe umieszczone pod wodą w maju. Wśród nich były pułapki zbierające opadające cząstki oraz próbniki pasywne ze specjalnymi membranami. Pozwalają one określić, jakie związki i w jakim stopniu były obecne w wodzie podczas całego okresu pomiarów.
Na pokładzie pracowali naukowcy Instytutu Oceanologii PAN, specjalista z Wojskowej Akademii Technicznej odpowiedzialny m.in. za bezpieczeństwo przy pracy z potencjalnie skażonym materiałem oraz francuscy badacze. Zespół korzystał z podwodnych robotów, które umożliwiają oglądanie dna i pobieranie próbek bez bezpośredniego kontaktu człowieka z niebezpiecznymi obiektami.
Badania prowadzone są w ramach programu MUNIMAP, rozpoczętego w 2024 roku. Zakończy się on w lutym 2027 roku. Wyniki mają zostać przedstawione m.in. podczas międzynarodowego sympozjum poświęconego zatopionej amunicji na Bałtyku, zaplanowanego na 26–28 stycznia 2027 roku w Warszawie.
Bałtyckie badania są niezależne od programu AREX, prowadzonego od 1987 roku. Podczas tegorocznej wyprawy naukowcy pracowali w Arktyce Europejskiej, na północnym Atlantyku i Morzu Grenlandzkim, również w rejonie Spitsbergenu. Pobierali próbki wody, materiał biologiczny i próbki dna, obserwując m.in. wpływ coraz cieplejszych wód atlantyckich na arktyczne ekosystemy.
Wyprawę podzielono na sześć etapów, podczas których zmieniały się zespoły naukowe i aparatura badawcza. Jedna z takich zmian odbyła się właśnie w Kołobrzegu.

