— Podpisują obydwie osoby, czyli żona i mąż, a wypłata jest na jedną osobę — mówił podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Albert Zygowski, który razem z żoną prowadzi Rodzinny Dom Dziecka i ma obecnie pod opieką dziesięcioro dzieci. Na obradach pojawili się przedstawiciele rodzinnej pieczy zastępczej, przypominając o potrzebie godnego wynagradzania ich pracy. Starosta zapowiedział analizę świadczeń i potrzeb rodzin w przyszłym roku.
Temat wynagrodzeń osób sprawujących rodzinną pieczę zastępczą wrócił podczas sesji Rady Powiatu w Kołobrzegu 30 października. Tym razem radni mogli usłyszeć bezpośrednio od przedstawiciela rodzin, jak wygląda codzienna opieka nad dziećmi i z jakimi oczekiwaniami opiekunowie zwracają się do samorządu.
W imieniu rodzin zastępczych głos zabrał Albert Zygowski ze Stowarzyszenia Dom z Sercem. Wspólnie z żoną prowadzi Rodzinny Dom Dziecka.
— W tej chwili mamy dziesięcioro podopiecznych z terenu powiatu kołobrzeskiego — poinformował.
Podkreślał, że w opiekę zaangażowane są całe rodziny. Zwrócił też uwagę na sposób zawierania umowy i wypłacania wynagrodzenia.
— Umowa jest ewenementem chyba na skalę polską i światową. Podpisują obydwie osoby, czyli żona i mąż, a wypłata jest na jedną osobę. Nie wiem, jak to przeliczyć — mówił Albert Zygowski.
Zaznaczył, że postulaty opiekunów dotyczą zapłaty za wykonywaną pracę.
— Nie chodzi nam o to, żebyśmy żyli z pieniędzy dzieci, tak jak nam to tutaj niektórzy sugerują. My chcemy dostawać godne wynagrodzenie za naszą pracę — podkreślił.
We wrześniu o podwyżki apelował radny
O zbyt niskich wynagrodzeniach pisaliśmy już po wrześniowej sesji Rady Powiatu. Radny Adam Swat zwracał wówczas uwagę zarówno na sytuację finansową opiekunów, jak i brak wolnych miejsc dla dzieci wymagających pilnego umieszczenia w pieczy.
Według przedstawionych przez niego informacji podczas sześciu interwencji policja szukała miejsc dla dzieci w zawodowych rodzinach zastępczych, ale wszystkie były zajęte. Radny przywoływał również wynagrodzenie w wysokości 4021 zł netto i podkreślał, że pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie dzieci nie należy traktować jako zapłaty dla opiekunów.
Starosta Mirosław Tessikowski zapowiadał wtedy analizę sytuacji i możliwości finansowych powiatu. Podczas październikowych obrad poinformowano również, że na zapytanie w sprawie podwyższenia wynagrodzeń dla zawodowych rodzin zastępczych, które wpłynęło 28 września, starosta odpowiedział pisemnie 12 października.
Starosta: doceniamy Państwa pracę
Zwracając się do obecnych na ostatniej sesji przedstawicieli rodzin, Mirosław Tessikowski zapewnił, że samorząd dostrzega ich zaangażowanie.
— Chcę jednoznacznie powiedzieć, że problem rodzin zastępczych jest bliski naszemu sercu — mówił.
Podziękował również Stowarzyszeniu Dom z Sercem za troskę o dzieci, empatię i reagowanie w nagłych sytuacjach, także nocą.
— Doceniamy Państwa pracę na rzecz dzieci naszego powiatu i zapewniam, że w przyszłym roku przeprowadzimy zarówno analizę Waszych świadczeń, jak też obiecuję, że pochylimy się nad Waszymi potrzebami — zapowiedział starosta.
W wystąpieniu nie wskazał wysokości ewentualnych podwyżek ani terminu ich wprowadzenia. Zapowiedź dotyczyła analizy w 2027 roku oraz wsparcia zależnego od możliwości samorządu.
— Z całą pewnością będziemy to analizować i na miarę możliwości wspomagać, wspierać — zadeklarował Mirosław Tessikowski.

Dziennikarka OK! Kołobrzeg