Co się dzieje z wykopanymi nagrobkami z parku Szarmacha?

You are currently viewing Co się dzieje z wykopanymi nagrobkami z parku Szarmacha?

Do naszej redakcji trafił niepokojący sygnał od Czytelnika dotyczący prac prowadzonych w Parku im. Antoniego Szarmacha. Jak twierdzi autor maila, roboty budowlane prowadzone są na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego w sposób, który może naruszać zarówno wytyczne konserwatorskie, jak i przepisy dotyczące ochrony zabytków.

Fot. Czytelnik

Czytelnik poinformował, że skierował już oficjalne zawiadomienie do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Jak podkreśla, obawia się jednak, że zanim urzędowe procedury dobiegną końca, historyczne ślady dawnego cmentarza mogą zostać bezpowrotnie zniszczone.

W jego ocenie problem dotyczy przede wszystkim użycia ciężkiego sprzętu i mechanicznych prac ziemnych w miejscu, gdzie mogły znajdować się pozostałości pochówków, a także przewożenia odkrytych płyt nagrobnych poza teren inwestycji zamiast ich natychmiastowego zabezpieczenia zgodnie z procedurami.

Chodzi o niemieckie płyty nagrobne. kiedyś znajdował się tu cmentarz, zlikwidowany na początku lat 70. ubiegłego wieku. Część płyt została wykorzystana do budowy ogrodzenia stawu. Teraz, podczas rewitalizacji tego terenu, zostały one ponownie wykopane. O sprawie został powiadomiony miejski konserwator zabytków.

Z pytaniami o to, co dzieje się z tablicami, zwróciliśmy się do rzecznika magistratu Michała Kujaczyńskiego.

– Płyty zostały przewiezione na teren Zieleni Miejskiej i zabezpieczone – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta w Kołobrzegu. – Przed nami decyzja, w jakim miejscu i formie je zachować. Podejmiemy ją najszybciej po zakończeniu prac, ponieważ liczymy się z tym, że podczas robót ziemnych pracownicy mogą jeszcze natrafić na kolejne elementy.

Na nasze pytanie, czy jednym z możliwych rozwiązań byłoby przeniesienie płyt do pobliskiego niemieckiego lapidarium, które znajduje się w tym samym parku, przy ul. Arciszewskiego, rzecznik odpowiada: – Na tym etapie nie wykluczamy żadnego rozwiązania. 

Sprawa budzi emocje nie tylko ze względu na sam przebieg inwestycji, ale również z powodu szacunku należnego miejscu o tak szczególnej historii. Dawne cmentarze, nawet jeśli formalnie przestały pełnić swoją pierwotną funkcję, wymagają wyjątkowo ostrożnego traktowania.

Będziemy wracać do tej sprawy.

 

Dodaj komentarz