Co się wydarzyło podczas posiedzenia komisji rewizyjnej? Kto kogo obraża, a kto kogo prowokuje?

You are currently viewing Co się wydarzyło podczas posiedzenia komisji rewizyjnej? Kto kogo obraża, a kto kogo prowokuje?

Podczas wczorajszej komisji rewizyjnej radny Jacek Woźniak miał powiedzieć o wiceprezydent Ilonie Grędas-Wójtowicz „bezczelna baba”. Piszemy „miał”, bo wciąż czekamy na stenogramy z posiedzenia komisji. Na razie opieramy się na relacji uczestników tego spotkania.

-Wczorajsze posiedzenie komisji stało się areną agresywnego ataku. Jedna z moich wypowiedzi stała się pretekstem dla radnego Jacka Wożniaka do skierowania wobec mnie obelżywego i agresywnego sformułowania – mówiła dziś podczas brefingu Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent Kołobrzegu ds. społecznych – Takie zachowania ze strony osób publicznych są niedopuszczalne. (…) Stop agresji w dyskusji publicznej, stop chamstwu – zakończyła swoje wystąpienie wiceprezydent (całość w wideo pod tekstem).

Obelżywe i agresywne sformułowanie to „bezczelna baba”, które miało paść z ust Jacka Woźniaka pod adresem wiceprezydent Grędas-Wójtowicz. Niewybredny komentarz padł w trakcie dyskusji na temat niewykonanych w ubiegłym roku miejskich inwestycji, a konkretnie rozbudowy żłobka „Krasnal”. Ilona Grędas-Wójtowicz miała stwierdzić, że wcześniej (tj. w poprzedniej kadencji) nikt się nie interesował żłobkiem. Z kolei radny Woźniak kontrował, że to nieprawda.

-Można moją reakcję uznać za emocjonalnie nadmiarową, ale trudno trzymać nerwy na wodzy, kiedy słowa polityka tej rangi kolejny raz dotykają mnie, byłego prezydenta miasta oraz osób, które już nie mogą się bronić – powiedział w rozmowie z naszym portalem Jacek Woźniak (klub „Radni Niezależni”), który nie wypiera się swoich słów, twierdzi za to, że został kolejny raz sprowokowany nieprawdziwym – jego zdaniem -stwierdzeniem wiceprezydent.

W posiedzeniu brała udział również m.in. Izabela Zielińska, radna niezrzeszona, która tak skomentowała wczorajsze wydarzenia:

– To słowa pani wiceprezydent wypowiedziane podniesionym tonem były zapalnikiem, który wywołał tę niepotrzebną sytuację, w ich następstwie padły słowa, które nie powinny paść – mówi radna Zielińska – Jednak radny Jacek Woźniak szybko przeprosił i moim zdaniem moglibyśmy tutaj zakończyć. I pamiętajmy, że przemoc budzi przemoc, dlatego powinniśmy uważać na słowa i wzajemnie okazywać sobie szacunek.

Nieco inaczej widzi całe zajście radny Łukasz Zięba z proprezydenckiego klubu „Nowy Kołobrzeg”:
– Słowa, których nie będę powtarzał, żeby ich nie utrwalać, nie były niczym sprowokowane – mówi w rozmowie z naszym portalem radny Zięba – I nie jestem w stanie zaakceptować takiego sposobu komunikowania się. Musimy temu powiedzieć stop, by sytuacja nie eskalowała.

Ten post ma jeden komentarz

  1. zigi realista

    Przedszkole

Dodaj komentarz