Dziś część dzieci w Kołobrzegu nie poszła do szkoły. Po tragicznych wydarzeniach na Mazowszu i niepokojących informacjach krążących w internecie rodzice obawiają się o bezpieczeństwo swoich pociech. Policja zwiększyła obecność w rejonach szkół, a placówki zachowują szczególną czujność. Komunikat w tej sprawie przekazało również miasto.
Jedna z kołobrzeżanek poinformowała naszą redakcję, że w klasie jej syna, liczącej 30 uczniów, w piątek rano obecnych było 11. Docierają do nas także sygnały o innych rodzicach, którzy zdecydowali się pozostawić dzieci w domach. Nie dysponujemy jednak zbiorczymi danymi o dzisiejszej frekwencji w kołobrzeskich szkołach.
Niepokój pojawił się po ostatnich atakach w szkołach na Mazowszu. Obawy podsycają również informacje rozpowszechniane w internecie. W tej sytuacji szczególne znaczenie mają oficjalne komunikaty służb i placówek oświatowych.
Policja skierowała w rejony szkół więcej patroli. Szkoły również zwiększają czujność — w przekazanym nam wcześniej komunikacie jednej z placówek zapowiedziano dodatkowe dyżury nauczycieli oraz pozostawanie uczniów w budynku podczas przerw. Rodziców poproszono o spokojne rozmowy z dziećmi i nieprzekazywanie im niesprawdzonych informacji.
Dziś rano nasza redakcja otrzymała także stanowisko miasta. Jak poinformowano, od wczoraj trwa stały kontakt z policją i bieżąca współpraca ze służbami w zakresie bezpieczeństwa. W pobliżu placówek oświatowych zwiększono również liczbę patroli Straży Miejskiej.
Dyrektorzy kołobrzeskich szkół przekazują rodzicom informacje za pośrednictwem dzienników elektronicznych. Na dziś, na godzinę 11.00, zapowiedziano naradę dyrektorów szkół z udziałem kuratora oświaty, poświęconą bieżącej sytuacji i bezpieczeństwu w placówkach.
„Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży jest naszym priorytetem. Apelujemy do mieszkańców o zachowanie spokoju, śledzenie oficjalnych komunikatów i niepowielanie niesprawdzonych informacji” — podkreśla miasto.
W mediach społecznościowych prezydent Kołobrzegu informuje o podjętych działaniach:

