Kołobrzeg w długi czerwcowy weekend znów pokazał, że jest jednym z najchętniej wybieranych kurortów nad Bałtykiem. Promenada, deptaki, okolice plaży i portu tętniły życiem, restauracje i kawiarnie były pełne gości, a pogoda sprzyjała spacerom, plażowaniu i korzystaniu z atrakcji miasta.
Od pierwszego dnia czerwcówki widać było, że wielu turystów postanowiło spędzić wolne dni właśnie w Kołobrzegu. Spacerujących nie brakowało na promenadzie, w parku nadmorskim, przy molo, w okolicach latarni morskiej i w Porcie Pasażerskim. Duży ruch panował również na deptakach prowadzących w stronę plaży.
Mimo że to jeszcze nie pełnia wakacyjnego sezonu, miasto miało już bardzo letni rytm. Na plaży pojawiło się sporo osób korzystających ze słońca, leżaków i pierwszego porządnego odpoczynku nad morzem.
Restauracje i kawiarnie pełne gości
Długi weekend był też dobrym czasem dla gastronomii. W kawiarniach i restauracjach widać było duże zainteresowanie, szczególnie w pasie nadmorskim i w pobliżu najpopularniejszych spacerowych deptaków. Stoliki zajęte, kolejki przy lodach, goście z dziećmi, rowerzyści, spacerowicze i kuracjusze — Kołobrzeg przez kilka dni żył w prawdziwie wakacyjnym tempie.
Pod latarnią morską trwało święto smaków i rękodzieła
Dodatkową atrakcją weekendu były wydarzenia odbywające się w Porcie Pasażerskim, tuż przy kołobrzeskiej latarni morskiej. Zorganizowano tam Festiwal Rzemieślniczych Produktów, Trunków i Słodkości „Słodko Gorzko” oraz Nadzwyczajne Targi Twórców i Rzemiosła.
Na odwiedzających czekały stoiska z produktami regionalnymi, słodkościami, rękodziełem i wyrobami twórców i rzemieślników.