Po wakacjach ma rozpocząć się przebudowa ulicy Kresowej. Jak mówi prezydent Kołobrzegu, to największa inwestycja drogowa, jaką miasto będzie realizować w ostatnich latach. Nie dość, że kosztowna (około 36 mln zł), to jeszcze skomplikowana. Powstanie długa estakada na palach – bagienny teren z głębokimi pokładami torfu, przez który przebiega droga, wymaga specjalnych rozwiązań. W tym czasie jedną z kluczowych spraw do rozwiązania jest zapewnienie mieszkańcom wjazdu i wyjazdu z osiedla.
Jeszcze kilka tygodni temu miasto rozważało komunikację zastępczą drogą objazdową, po której nie mogłyby jednak poruszać się miejskie autobusy. Pasażerowie musieliby więc przesiadać się z autobusu do mniejszych busów i jechać dalej.
Dziś już wiadomo, że uda się tej komplikacji uniknąć — autobusy będą wjeżdżać na teren osiedla.
– Tutaj ogromny ukłon dla pracowników komunikacji miejskiej, bo to na nich spoczywa główna odpowiedzialność. Mamy deklarację, że autobusy dojadą do osiedla – mówiła dziś podczas podpisywania umowy na dofinansowanie tej inwestycji prezydent Kołobrzegu.
Utrzymanie drogi objazdowej, jej dostosowanie do większego ruchu i bieżące utrzymanie bierze na siebie miasto. Mimo że droga leży po stronie gminy Ustronie Morskie, gmina odmówiła partycypacji w kosztach jej utrzymania.
O dofinasowaniu inwestycji pisaliśmy tu: Umowa podpisana: 18 mln zł dla Kołobrzegu na przebudowę Kresowej