W niedzielę, 13 września, nad Parsętą w Kołobrzegu interweniowały służby. Jak przekazała nam rzeczniczka kołobrzeskiej policji, z rzeki wyłowiono ciało 81-letniej kobiety, której zaginięcie zgłoszono tego samego ranka.
O porannej interwencji policji poinformowała nas Czytelniczka, która przesłała do redakcji nagranie telefonem. Zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu z pytaniem, co się wydarzyło.
Około godziny 6 policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 81-letniej kobiety cierpiącej na demencję. Seniorka opuściła dom, a funkcjonariusze rozpoczęli jej poszukiwania.
W trakcie działań służby otrzymały informację, że w Parsęcie zauważono osobę znajdującą się w wodzie, twarzą w dół. Po wyłowieniu ciała okazało się, że była to poszukiwana 81-latka.
Według informacji przekazanych przez policję prokurator wykluczył udział osób trzecich. Funkcjonariusze prowadzą czynności procesowe mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia. Wstępne ustalenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek.
