Ewakuowani z Podczela mieszkańcy i turyści z którymi rozmawialiśmy, nie narzekali. Chwalili organizację

Rano hala Milenium, którą wyznaczono na miejsce pobytowe dla ewakuowanych z Podczela mieszkańców i turystów, była pełna dorosłych i bawiących się dzieci. Wyjątkowo wpuszczono nawet psy. Później zrobiło się tu pusto – większość osób wybrała się na miasto.

Panie na zdjęciu to turystki z Siemianowic Śląskich, których ewakuacja zaskoczyła na urlopie. Jak mówią, wczoraj zostały dokładnie o wszystkim poinformowane. Wiedziały jak się mają zachować i gdzie spędzą czas poza ośrodkiem. Nie narzekają na niedogodności – chwalą organizację.
– Takie rzeczy zdarzają się również u nas w Siemianowicach i w naszej okolicy – mówiły – Wszystko jest dobrze zorganizowane. Nie narzekamy – dodają z uśmiechem.

W hali Milenium, na głównym parkiecie dla ewakuowanych przygotowano stoliki, krzesła i materace. Dostępna była woda oraz kawa i herbata z termosów.  Zdecydowana większość osób, z którymi rozmawialiśmy czekała cierpliwie na odwołanie zakazu wjazdu do Podczela.

ewa1 - Ewakuowani z Podczela mieszkańcy i turyści z którymi rozmawialiśmy, nie narzekali. Chwalili organizację

ewa3 - Ewakuowani z Podczela mieszkańcy i turyści z którymi rozmawialiśmy, nie narzekali. Chwalili organizację

Perełka spokojnie czekała na powrót do domu. W hali Milenium towarzyszyło jej jeszcze kilka innych czworonogów. Wczoraj Fundacja Ogon do Góry apelowała by nie zapominać o naszych domowych zwierzętach i zabrać je ze sobą.

perełka - Ewakuowani z Podczela mieszkańcy i turyści z którymi rozmawialiśmy, nie narzekali. Chwalili organizację

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend