Reaktywacja części lotniska w Bagiczu i wykorzystanie jej do celów turystycznych, sportowych oraz szkoleniowych były tematem spotkania z udziałem przedstawicieli rządu i samorządów. Prezydent Kołobrzegu wyraziła nadzieję, że pierwsi turyści mogliby przylecieć tutaj już w przyszłym sezonie letnim.
W rozmowach o przyszłości lotniska uczestniczyli m.in. Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, Grzegorz Czachorowski, wójt gminy Ustronie Morskie, oraz Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu.
Podczas spotkania podkreślano zaangażowanie prezes i członków Aeroklubu w działania na rzecz zachowania lotniczej funkcji tego miejsca. Piotr Borys gratulował im determinacji i wskazywał na możliwość połączenia kilku kierunków działalności.
– Dla Kołobrzegu i Pomorza Zachodniego najważniejsza jest część turystyczna, dla Aeroklubu część sportowa i szkoleniowa. Zrobimy wszystko, aby rozważyć możliwość kooperacji, współpracy, żeby tę część lotniska reaktywować, aby ona służyła także polskiej turystyce – powiedział wiceminister.
Przywrócenie działalności tej części lotniska mogłoby poszerzyć możliwości dotarcia do Kołobrzegu i Ustronia Morskiego, a jednocześnie stworzyć warunki do rozwoju sportów lotniczych oraz szkoleń.
– A my mocno trzymamy kciuki za to, żeby już w przyszłym sezonie letnim mogli do nas przylecieć turyści – stwierdziła Anna Mieczkowska. – Wierzę, że dzięki współpracy i wspólnym działaniom uda się wykorzystać potencjał tego miejsca i otworzyć przed nim nowe możliwości.
Na razie są to deklaracje współpracy i rozmowy o możliwościach reaktywacji. W przytoczonych wypowiedziach nie wskazano jeszcze potwierdzonego terminu wznowienia działalności ani sposobu finansowania przedsięwzięcia.
