Na razie tylko około 10 osób zadeklarowało, że chce pracować w sezonie letnim na kołobrzeskich kąpieliskach. Kolejnych 20 ratowników to osoby, które stale współpracują z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. To mało. Potrzeb kadrowe są dwa razy większe.
Fot. Archiwum/Marek Augustyniak
Jak mówił dziś podczas posiedzenia Komisji Sportu i Turystyki dyrektor MOSiR, żeby pozyskać ratowników, którzy wkrótce będą strzegli bezpieczeństwa plażowiczów na kołobrzeskich kąpieliskach, zwiększono nieco płace.
I tak: w nadchodzącym sezonie letnim ratownik wodny zarobi między 4,9 a 5,3 tys. zł brutto miesięcznie (w zależności od przepracowanych sezonów – im większe doświadczenia, tym wyższe wynagrodzenie), ratownik medyczny 6 tys. zł brutto, sternik motorowodny 5,6 tys. zł brutto. Dodatkowo ratownicy spoza Kołobrzegu będą mieli zapewniony darmowy nocleg oraz wyżywienie.
Taki ruch był konieczny, bo jak na razie MOSiR ma tylko ok. 30 osób, które deklarują, że będą pracowały latem na kołobrzeskiej plaży. Potrzeby kadrowe są większe – żeby obsadzić wszystkie kąpieliska, MOSiR musi zatrudnić 55 ratowników. W rekrutacji nie bez znaczenia jest też konkurencja sąsiednich samorządów, które też aktywnie poszukują ratowników.
Pełną ofertę pracy można znaleźć na stronie MOSiR. Link: https://sport.kolobrzeg.pl/artykul/415/oferta-pracy-ratownik-wodny
Ludzie idą do pracy tam, gdzie mają lepsze warunki i to jest chyba oczywiste, co nie? Mówi Wam to coś – https://arkadiacare.pl/ Agencje opiekunek osób starszych w Niemczech płacą więcej niż w Polsce na wyższych stanowiskach, więc?