Na sesję 25 lipca wracają dwa projekty uchwał planistycznych, które na ostatniej sesji Rady Miasta większość radnych odrzuciła. Są to zmiany w studium i uchylenie procedury planistycznej dla terenu Wschodnia-Sułkowskiego-IV Dywizji Piechoty Wojska Polskiego. – Będę je zgłaszał do skutku. – zapowiada Jacek Woźniak, przewodniczący Rady Miasta i lider klubu Obywatelski Kołobrzeg. – Bo uważam, że to jest działanie dla dobra miasta, a to, co teraz wychodzi z działań planistycznych, jest działaniem na jego szkodę.
W 2013 roku Rada przyjęła studium. Jednym z jego elementów było dopuszczenie możliwości zabudowy do 50 procent w strefie A uzdrowiska. Jak wtedy tłumaczyli radni, ten zapis wprowadzono po to, by w jednostkowych przypadkach pozwolić na rozbudowę uzdrowiskowego zaplecza, np. budowę basenów, tak by ośrodki miały możliwość dopasowywać się do nowych standardów lecznictwa.
– Poszło to w zupełnie innym kierunku. Były uruchomiane procedury planistyczne, gdzie od razu wpisywano 50-procentową powierzchnię zabudowy wbrew intencjom i wbrew temu, o czym myśleli radni. Rada w tym roku już raz uchyliła całą procedurę planistyczną z tego powodu przy ul. Chopina. – mówi Jacek Woźniak. – Moja propozycja ma na celu zmianę studium tak, by zmniejszyć te 50 procent do 30.
Ile będzie można budować we wschodniej części uzdrowiska?
Druga uchwała uchyla całą procedurę planistyczną dla terenu Wschodnia-Sułkowskiego-IV Dywizji Piechoty Wojska Polskiego.
– W tym planie powierzchnia zabudowy jest 45 procent. To za dużo. Jest też inny element, który dotyczy zmniejszenia powierzchni zielonej z 70 do 30 procent. W planie jest to napisane „nie mniej niż 30 procent terenu biologicznie czynnego”. Sęk w tym, że inwestor będzie chciał tylko tyle zieleni, ile mu pasuje. – dodaje Jacek Woźniak.
Jak usłyszeliśmy w magistracie zmiana tego ostatniego zapisu, o którym mówi Jacek Woźniak, jest związana ze zmianą prawa i wprowadzeniem nowego terminu, jakim jest właśnie „teren biologicznie czynny”, którego nie powinniśmy mylić z zielenią. Czy więc jest ten teren biologicznie czynny? To taki teren, na którym oprócz naturalnej zielni mogą być też wody powierzchniowe oraz stropodachy i tarasy, jeśli znajdują się na nich trawniki, kwietniki – warunkiem jest, że powierzchnia taka nie może być mniejsza niż 10 m kw i uwzględnia się wówczas tylko 50% takiej powierzchni.
– Nie poprzemy 45 procent zabudowy powierzchni dla terenu Wschodnia-Sułkowskiego-IV Dywizji Piechoty Wojska Polskiego. Nie więcej niż 30 procent. Tu jest zgoda.- mówi Dariusz Zawadzki, przewodniczący klubu Kołobrzescy Razem. – Co do pozostałych zapisów będziemy o nich rozmawiać na posiedzeniu klubu w czwartek. Mamy kilka innych pomysłów.
Sesję Rady Miasta, na której będą głosowane m.in. opisane przed chwilą projekty uchwał, zaplanowano na 25 lipca. Początek posiedzenia o godz. 8 w dużej sali konferencyjnej urzędu miasta.