Taksówki w Kołobrzegu zdrożeją? Branża przekonuje, że podwyżki są konieczne

You are currently viewing Taksówki w Kołobrzegu zdrożeją? Branża przekonuje, że podwyżki są konieczne
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

Kołobrzescy taksówkarze złożyli do Rady Miasta wniosek o zmianę maksymalnych stawek za przejazdy taxi. Chcą, by cena za kilometr w dziennej taryfie wzrosła z obecnych 6 zł do 8 zł, a w taryfie nocnej i świątecznej do 10 zł. Argumentują to rosnącymi kosztami prowadzenia działalności, w tym paliwa, napraw, ubezpieczeń i wynagrodzeń. Obecnie w Kołobrzegu obowiązuje maksymalnie 10 zł opłaty początkowej, 6 zł za kilometr w taryfie zwykłej, 6 zł w taryfie nocnej i świątecznej oraz 60 zł za godzinę postoju.

Do Rady Miasta trafił wniosek złożony przez przedsiębiorców wykonujących przewozy taxi, którzy domagają się podniesienia maksymalnych stawek obowiązujących na terenie miasta i gminy. Dokument odnosi się do uchwały Rady Miasta Kołobrzeg, która ustala górne stawki.

Dziś maksymalna opłata początkowa w Kołobrzegu wynosi 10 zł. Maksymalna stawka za 1 kilometr w taryfie zwykłej to 6 zł, w taryfie świątecznej i nocnej również 6 zł. Uchwała przewiduje też maksymalnie 60 zł za godzinę postoju. Taryfa zwykła obowiązuje codziennie od godz. 6.00 do 22.00, z wyjątkiem niedziel i świąt ustawowo wolnych od pracy. Taryfa nocna i świąteczna obejmuje godziny od 22.00 do 6.00 oraz całe niedziele i święta.

Teraz taksówkarze chcą, by opłata początkowa pozostała bez zmian, ale by maksymalna cena za kilometr w pierwszej taryfie wzrosła do 8 zł. W przypadku drugiej taryfy, obowiązującej nocą, w niedziele i święta, proponują podwyżkę do 10 zł za kilometr. We wniosku zapisano również, że przejazdy poza granicami miasta miałyby być nadal rozliczane według odpowiednio podwojonej taryfy pierwszej i drugiej.

Autorzy wniosku przekonują, że zmiana stawek jest konieczna, by utrzymać opłacalność tradycyjnych usług taksówkarskich działających w oparciu o taksometry i ceny regulowane przez samorząd. W uzasadnieniu wskazują na inflację, wzrost cen części zamiennych, kosztów serwisu i napraw, a także wyraźny wzrost składek OC dla pojazdów taxi. Podnoszą również argument drożejącego paliwa oraz rosnącego minimalnego wynagrodzenia kierowców.

Według wnioskodawców, w ostatnich latach ceny części do pojazdów wzrosły o 20–30 proc., serwis i naprawy o 30–40 proc., a ubezpieczenia OC dla części aut taxi nawet o 100 proc. i więcej. W dokumencie wskazano też, że cena oleju napędowego, z którego korzysta większość taksówek, wzrosła z około 5,50 zł do 7,50 zł za litr, a minimalne wynagrodzenie brutto kierowcy miało wzrosnąć z 3010 zł w 2022 roku do 4806 zł w 2026 roku.

Taksówkarze przekonują, że podwyżka nie dotyczy wyłącznie opłacalności ich pracy, ale także bezpieczeństwa pasażerów. Ich zdaniem zbyt niskie stawki w połączeniu z rosnącymi kosztami działalności zmuszają kierowców do pracy po wiele godzin dziennie, często także w weekendy i święta. To właśnie dlatego apelują do samorządu o zmianę uchwały i dostosowanie maksymalnych cen do obecnych realiów rynkowych.

Komisja przy Radzie Miasta zdecydowała…

Petycją zajęła się już Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, która zdecydowała o nieuwzględnieniu petycji z powodu błędów merytorycznych. Wszystko jednak wskazuje że temat podwyżki wróci.

Dodaj komentarz