O „Fabryce wiatru” przy filiżance kawy

W sobotę w gościnnych progach kawiarni Coffedeesk odbyło się spotkanie autorskie z Beatą Mieczkowską – Miśtak, kołobrzeżanką autorką trzech tomików poezji, książki o kuchni kołobrzeskiej i wreszcie autorką debiutanckiej powieści „Fabryka wiatru”.

To było kameralne spotkanie pełne ciekawych historii no i przede wszystkim literatury – gość kawiarni Coffeedesk, Beata Mieczkowska – Miśtak czytała fragmenty swojej pierwszej powieści „Fabryka wiatru”.

O książce: „To miała być formalność. Idę we wskazane miejsce, spisuję adres i wysyłam maila. Takie z pozoru proste zadanie dostałam od mojego przyjaciela Rajmunda, który pokazał mi na swoich zdjęciach pewien obiekt i poprosił o jego zlokalizowanie. Ta misja jednak zmieniła wszystko, co do tej pory wiedziałam. Gdyby mogła przewidzieć, że zlecenie okaże się tak skomplikowane, pewnie nie zgodziłabym się. Poradziłabym Rajmundowi, żeby sam sobie odnalazł to, co sfotografował. Z drugiej strony czułam, że nie mogę się poddać. Przeszukiwałam cały Kołobrzeg. Kusiło mnie poznanie tajemnicy znikającego budynku. Dotarłam do ludzi, którzy o nim opowiedzieli. Byli też tacy, którzy go namalowali, a nawet sfotografowali. Wiedziałam, że istniał, tylko z jakiegoś powodu nie mogłam go zobaczyć. Wiedziałam też, że musiał być mocno powiązany ze sztormami na Bałtyku…” (opis wydawcy książki).

bmm1 - O "Fabryce wiatru" przy filiżance kawy bmm2 - O "Fabryce wiatru" przy filiżance kawy bmm3 - O "Fabryce wiatru" przy filiżance kawy bmm4 - O "Fabryce wiatru" przy filiżance kawy

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend