Skarga do wojewody ws. Mirocic. Znamy już odpowiedź przewodniczącego Rady Miasta Kołobrzeg

You are currently viewing Skarga do wojewody ws. Mirocic. Znamy już odpowiedź przewodniczącego Rady Miasta Kołobrzeg
  • Post category:Hot
  • Post comments:1 Komentarz

 

Spółka będąca właścicielem działek w Mirocicach zaskarżyła do wojewody zachodniopomorskiego uchwałę Rady Miasta Kołobrzeg z 29 kwietnia. Chodzi o decyzję radnych, która zakończyła procedurę planistyczną rozpoczętą jeszcze w 2017 roku dla terenów położonych pomiędzy torami kolejowymi relacji Kołobrzeg–Białogard a obrębem ewidencyjnym Kądzielno w gminie Kołobrzeg.

Sprawa trafiła do wojewody zachodniopomorskiego. Ten zwrócił się do przewodniczącego Rady Miasta Kołobrzeg o odniesienie się do zarzutów. Jak ustaliliśmy, odpowiedź została już wysłana.

Spór o Mirocice trwa od ponad dekady i dotyczy przyszłości cennego przyrodniczo terenu położonego na wzgórzu, na południe od kopalni borowiny. Część współwłaścicieli nieruchomości od lat zabiegała o możliwość przeznaczenia tego obszaru pod zabudowę mieszkaniową — od domów jednorodzinnych, przez zabudowę wielorodzinną, po zabudowę rezydencjalną.

To jednak nie jest zwykły teren inwestycyjny. W tle sprawy są kwestie środowiskowe, stosunki wodne, ochrona przyrody i temat kołobrzeskiej borowiny. Ważnym elementem sporu o Mirocice jest stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. To właśnie ograniczenia środowiskowe, w tym kwestie siedlisk chronionych i stosunków wodnych, są jednym z głównych argumentów przeciwników zabudowy tego terenu. 

29 kwietnia Rada Miasta Kołobrzeg uchyliła uchwałę z 2017 roku. W ocenie części radnych i naszych rozmówców była to decyzja kończąca wieloletnią „fikcję planistyczną”, bo — jak argumentują — zabudowa w tym miejscu i tak nie miała realnych szans.

Projekt uchwały został wprowadzony do porządku obrad już podczas sesji. Przygotował go radny Jacek Woźniak.

— Ja byłem konsekwentny w tej sprawie od początku do końca — mówi nam radny Jacek Woźniak, który od 2019 roku postulował takie rozwiązanie. — Podejmując tę uchwałę, zdjęliśmy z pani prezydent i w ogóle z miasta potencjalne koszty kontynuowania tej procedury, mając pełną świadomość, że i tak nie skończyłaby się przed uchwaleniem planu ogólnego, który musimy uchwalić na przełomie czerwca i lipca – dodaje radny.

Plan ogólny, o którym mówi radny Woźniak, jest tu ważnym elementem. To nowy dokument planistyczny, który ma zastąpić dotychczasowe studium. Będzie miał większe znaczenie prawne, bo jako akt prawa miejscowego będzie wiążący przy sporządzaniu planów miejscowych i przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy.

To istotnie zmienia sytuację Mirocic, ponieważ nowe zasady ograniczają możliwość wyznaczania nowych terenów pod zabudowę tam, gdzie nie ma odpowiednich przesłanek urbanistycznych, takich jak sąsiedztwo istniejącej zabudowy czy spełnienie wskaźników chłonności.

Skarga na Radę Miasta Kołobrzeg do wojewody

Spółka, która zwróciła się do wojewody, nie zgadza się jednak ze sposobem, w jaki radni podjęli uchwałę 29 kwietnia. Według skarżących doszło do naruszenia Statutu Miasta Kołobrzeg.

Chodzi o przepis, który pozwala wprowadzać projekt uchwały bezpośrednio na sesji tylko „w ważnych sprawach niecierpiących zwłoki”. Zdaniem skarżących w przypadku Mirocic taka sytuacja nie wystąpiła. Ich zdaniem projekt powinien wcześniej trafić do komisji, zostać omówiony, a radni powinni mieć czas na zapoznanie się z materiałami.

Skarżący wskazują też, że przy tak ważnej sprawie głos powinni móc zabrać eksperci, w szczególności urbaniści i ekolodzy, a także zainteresowane strony. W ich ocenie szybkie procedowanie uchwały pozbawiło ich takiej możliwości.

Przewodniczący Rady Miasta Kołobrzeg Bogdan Błaszczyk nie podziela zarzutów skarżących.

— Nie podzielamy wątpliwości skarżących — mówi nam w rozmowie telefonicznej. — Uważamy, że uchwała została podjęta zgodnie z prawem i nie widzimy podstaw do jej uchylenia.

Teraz sprawę oceni wojewoda zachodniopomorski. W ramach nadzoru nad samorządem będzie badał legalność uchwały, czyli przede wszystkim to, czy została podjęta zgodnie z prawem i procedurami. Nie będzie to jednak rozstrzygnięcie, czy Mirocice powinny być zabudowane.

Ten post ma jeden komentarz

  1. Aga

    Radni zdecydowana większością chyba jasno sie wyrazili wiec po co wracać do tego tematu ?

Dodaj komentarz