PKP skłonne przyjąć kołobrzeskie rozwiązania przy przebudowie torowiska? Prezydent Kołobrzegu: Powiało optymizmem

Wygląda na to, że z pomocą posła PiS miastu może się udać przekonać PKP PLK do kołobrzeskich propozycji przebudowy torowiska. W przeciwnym razie, kolej dokładając torów i zwiększając ruch pociągów przez miasto, zgotuje nam komunikacyjny koszmar.

We wtorek delegacja kołobrzeskich samorządowców i poseł PiS Czesław Hoc spotkali się w Ministerstwie Infrastruktury z wiceministrem Andrzejem Bittelem. – Zbliżamy się do najbardziej optymalnego dla nas wariantu przebudowy sieci kolejowej – poinformowała po spotkaniu prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska. Dziś poznaliśmy szczegóły projektu, który ma być korzystny dla mieszkańców.

Na początek przypomnijmy, że PKP PLK zamierza przebudować torowisko w Kołobrzegu. W dużym uproszczeniu można te plany sprowadzić do położenia dodatkowych torów i zwiększenia ruchu kolejowego z i do Kołobrzegu. Dla mieszkańców oznacza to między innymi częściej zamknięte szlabany i jeszcze większe – co przecież wydaje się już niemożliwe – korki. Miasto apeluje więc do przewoźnika o wybudowanie w Kołobrzegu bezkolizyjnych przejazdów. Po wtorkowym spotkaniu w stolicy wydaje się, że kolej jest teraz dużo bardziej skłonna niż wcześniej przyjąć kołobrzeskie rozwiązania.

Likwidacja, bajpas, przejazdy bezkolizyjne

Kołobrzeska delegacja pojechała do Warszawy z projektem, który przygotował dr Mariusz Miedziński we współpracy z Regionalnym Stowarzyszeniem Turystyczno-Uzdrowiskowym. Zupełnie nowa jest propozycja likwidacji około 3,5 kilometrowego odcinka torów linii 402 z Podczela do ul. Fredry i wybudowanie w zamian bajpasu od przejazdu przy ul. Wschodniej do łącznika przy Niekaninie (wjazd przy ogródkach działkowych).

W projekcie zaproponowano również rozwiązania dotyczące przejazdów kolejowych na terenie miasta. Chodzi o pięć takich przejść. W czterech przypadkach – ul. Koszalińska, Fredry, Solna (RCK) i Jedności Narodowej – miałyby powstać wiadukty kolejowe (tj. ruch samochodów odbywałby się pod torowiskiem). Z koli na ulicy Grzybowskiej ze względu na wysoki poziom wód gruntownych miałaby powstać niewielka estakada. Takie rozwiązania będą w stanie zapewnić w miarę płynny ruch samochodów. Zostawienie przejść w takiej formie jak są teraz, oznacza komunikacyjną blokadę miasta.

Cała inwestycja PKP PLK jest dziś szacowana na ok. 300 mln zł i ma zostać zrealizowana w ciągu najbliższej dekady.

Pod tekstem zamieszczamy zapis wideo dzisiejszej konferencji w tej sprawie. Wszyscy jej uczestnicy podkreślali ponadpartyjną zgodę i współpracę ponad politycznymi podziałami na rzecz miasta.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend